MENU

Czerwiec, 2016
Archive

2160

Aktualizacja poczty home.pl 25/26 czerwca – poznaj listę zmian

home.pl

24 czerwca 2016

Aktualizacji poczty ciąg dalszy! W nocy z sobotę na niedzielę (25/26 czerwca) przymierzamy się do wdrożenia kolejnych poprawek dla aplikacji poczta.home.pl. Tym razem proces nie będzie się wiązał z wprowadzeniem nowych opcji, czy też modyfikacji interfejsu.  Kolejne informacje na temat planowanych zmian w aplikacji przedstawimy w najbliższych tygodniach.

Jakie największe korzyści przyniesie najbliższa aktualizacja?

  • poprawiono moduł Spotkań, wyeliminowano błąd z usuwaniem pozycji przez organizatora
  • poprawiono łączenie kontaktów i zadań w ramach jednej wiadomości
  • wyeliminowano rzadki błąd, który powodował blokadę wysyłki wiadomości przy adresie zawierającym więcej niż jedną kropkę
  • wyeliminowano rzadki błąd związany z blokadą usuwania wiadomości przy zapełnieniu skrzynki
  • poprawiono wyszukiwanie wiadomości na urządzeniach mobilnych
  • poprawiono synchronizację spotkań i zadań w kalendarzu, które są starsze niż 1 miesiąc

Oprócz tego przygotowaliśmy kilka usprawnień od strony samego silnika poczty, które poprawią stabilność i szybkość działania aplikacji.

WAŻNE! Prace administracyjne potrwają 2 godziny. W tym czasie dostęp do skrzynek pocztowych poprzez stronę https://poczta.home.pl będzie utrudniony – mogą pojawić się komunikaty o braku dostępu, automatyczne wylogowania, wolniejsze działanie strony itp. Same skrzynki email będą jednakże działać bez przerwy – jeżeli chcesz korzystać ze swojego adresu email w czasie przeprowadzania prac, zalecamy skonfigurowanie dowolnego programu pocztowego np. Microsoft Outlook, Poczta Windows 10, Mozilla Thunderbird itp. Szczegółowe instrukcje związane z konfiguracją adresów znajdują się w naszej dokumentacji technicznej – https://pomoc.home.pl/section/produkty-i-uslugi/skrzynki-email/konfiguracja-programow-pocztowych/

Przeczytaj artykuł

3291

SEO wciąż w dobrej formie

Inne

17 czerwca 2016

Ruch organiczny czy Kampania AdWords? Która z tych metod sprawdza się najlepiej we współczesnym świecie konsumenckim? Czy próba pozyskania klienta poprzez działania mające na celu wysokie pozycjonowanie w wyszukiwarce Google to już prehistoria pozostająca jedynie alternatywą dla płatnych form reklamowych?

Autorem wpisu jest Kamil Wawer z firmy K2 – firmy oferującej m.in. usługi SEM i SEO.

Analizując zachowanie użytkownika Internetu nasuwa się  stwierdzenie, że korzyści jakie przynosi płatna reklama nie są proporcjonalne względem oczekiwań. Inwestycja w kampanię AdWords jest nieadekwatna do profitów jakie przynosi. Z linków sponsorowanych korzysta zaledwie 30% użytkowników, podczas gdy z pierwszych pozycji w wyszukiwarce aż 70% internautów, odsyłamy do grafiki, która przedstawia te statystyki.

uuu

Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie tych strategii, aby osiągnąć pełny zasięg w Google.

Nieinwazyjnie i bez zbędnego natręctwa

Zastanówmy się, dlaczego aż ponad 30% użytkowników Internetu korzysta z adblocka, czyli dodatku do przeglądarek internetowych, mającego na celu blokowanie reklam. Odpowiedź jest prosta – reklama w postaci wyskakujących pop-upów jest bardzo nachalną formą przekazu treści.
W obecnych czasach społeczność internetowa poszukuje wartościowych informacji, które odnajdzie wpisując w wyszukiwarce konkretną frazę. Wielu użytkowników celowo omija linki sponsorowane, zwykle od razu przechodząc do wyników organicznych.

Zatem wyskakujące banery w większości przypadków (patrząc na statystyki klikalności w płatne reklamy) nie spełniają swojej zamierzonej funkcji, a  mogą jedynie wywołać zniechęcenie  potencjalnego klienta do oferowanego przez firmę produktu. Google już bardzo upodobniło wygląd płatnych wyników do wyników organicznych i większość osób może nie odróżniać reklam od wyników organicznych.

Marketing po omacku

Trzeba również pamiętać, że kampania AdWords daje dużo korzyści reklamodawcy, choćby mierzalność kampanii i targetowanie. Trzeba tylko pamiętać o kluczowych czynnikach, które należy spełnić: dopasowanie LP do słów kluczowych, elementy UX na stronie czy przejrzysty sposób realizacji płatności. SEO jest „prostsze”, ponieważ wyniki SERP-u to odpowiedź na nasze zapytania do Google.

Różnica między klientem wchodzącym na stronę z kampanii AdWords, a klientem który klika w linki organiczne jest ogromna – użytkownik klikający w płatne reklamy jest niecierpliwy,  szuka i jego celem jest znalezienie kontaktu lub pozostawienie swoich danych. Oczekuje natychmiastowej reakcji, a im dłuższy czas oczekiwania, tym mniejsze jest jego zainteresowanie. Internauta wybierający wyniki organiczne jest  jego przeciwieństwem. Cechuje go większe zaangażowanie w treści na stronie internetowej, poszukiwanie opinii, recenzji. Dla takiego użytkownika „content is king”. Taki klient poczeka dłużej, a jego decyzja zakupowa jest bardzo dobrze przemyślana.

Jak więc w praktyce wygląda surfowanie po Internecie? Użytkownicy stosują mnóstwo kombinacji w wyszukiwarkach, reklamy nie wyświetlają się na każdą frazę AdWords, ostatnia zmiana: Google blokuje reklamy pożyczek w AdWords, kolejny przykład to branża e-papierosów zakazana w Google, to są tyko 2 przykłady a jest ich dużo więcej.

Istnieją również znaki zastrzeżone i słowa zakazane… tym samym baza słów, które można stosować w kampanii Adwords znacząco się zawęża. Nie zawsze istnieje możliwość  wykorzystania frazy, która akurat w przypadku tego konkretnego produktu sprawdziłaby się najlepiej. Zamiana na inną nie musi okazać się dobrym posunięciem. Istnieje bowiem ryzyko, że nowo wybrane zwroty   nie będą jasno określać i opisywać danego produktu. Konkluzja – kampania AdWords może się sprawdzić, ale nie musi. Dlatego wystarczy połączyć kampanię Adwords z SEO, żebyśmy skutecznie dotarli do naszych klientów serfujących po Internecie.

Przemyślana strategia

SEO to główna strategia marketingowa, nie alternatywa dla linków sponsorowanych. Rezygnacja z niej może spowodować straty w wysokości do 70% użytkowników wyszukiwarek.

Dobrze opracowana strategia wykorzystująca trend realizowania kampanii marketingowych 360 zwiększa szanse na widoczność w sieci. Być może na początku pozycja  strony w Google będzie poza pierwszą dziesiątką, jednak z czasem nakład pracy przyniesie oczekiwane rezultaty i pozycja strony znacznie wzrośnie. Należy pamiętać, że inwestycja w ruch organiczny jest procesem złożonym i długotrwałym, jednak  jak pokazują badania opłacalnym – poniżej przykład klienta z branży rekreacyjno – usługowej.

ooo

Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Przeczytaj artykuł

1424

E-handel – tanio, szybko i na czasie!

E-biznes

17 czerwca 2016

Handel w sieci daje szerokie możliwości dotarcia do klientów, nie tylko z kraju, ale też z zagranicy –  mówi Dariusz Kowalski, lider zespołu produktowego home.pl. Przeszkodą nie są nawet niszowe produkty czy usługi. – Do tego samo założenie e-sklepu i wypełnienie go ofertą zajmuje niewiele czasu i jest relatywnie tanie.

Z pewnością Polacy kupują coraz więcej w polskich sklepach internetowych – mówi adwokat Paulina Skwarek, specjalizująca się m.in. w prawie nowych technologii i internetu. – Fakt ten potwierdzają ich właściciele, dla których moja kancelaria świadczy pomoc prawną. Sklepy te od kilku lat odnotowują stały wzrost sprzedaży i wydaje się, że tendencja ta w najbliższym czasie nie ulegnie zmianie.

Polskie e-sklepy sprzedają swoje produkty przede wszystkim na terenie naszego kraju. Jeśli już wysyłają je za granicę, to zazwyczaj do Czech, Finlandii i Szwecji – wynika z badania jakie na zlecenie firmy home.pl wykonał ARC Rynek i Opinia.

A co, według polskich przedsiębiorców, Polacy najchętniej chcą kupować przez internet? Książki, płyty, filmy (72 proc.), artykuły sportowe i turystyczne, sprzęt komputerowy oraz elektroniczny (67 proc.), artykuły dziecięce, zabawki, gry komputerowe, kosmetyki, perfumy, wakacje, sprzęt RTV/AGD, usługi elektroniczne (np. e-booki, aplikacje) (po 61 proc.), samochody i części samochodowe, odzież, dodatki (po 56 proc.), materiały budowlane i wykończeniowe (50 proc.), obuwie (44 proc.), meble, elementy wystroju wnętrz, produkty spożywcze (po 33 proc.), produkty farmaceutyczne (22 proc.), biżuterię (17 proc.).

Polscy przedsiębiorcy z sektora MŚP korzystają z nowych technologii odważniej niż kilka lat temu – dodaje Dariusz Kowalski, lider zespołu produktowego home.pl. – Obecnie utrzymujemy osiem tysięcy sklepów internetowych, co według szacunków stanowi połowę polskiego rynku e-commerce. Handel w sieci daje szerokie możliwości dotarcia do klientów, nie tylko z kraju, ale też z zagranicy. Przeszkodą nie są nawet niszowe produkty czy usługi. Do tego samo założenie e-sklepu i wypełnienie go ofertą zajmuje niewiele czasu i jest relatywnie tanie.

Rozmowa z adwokat Pauliną Skwarek, właścicielem kancelarii specjalizującej się m.in. w prawie nowych technologii i internetu.

Jak Polacy zachowują się na zakupach w sieci?

Z moich obserwacji wynika, że Polacy zdecydowanie częściej niż jeszcze kilka lat temu dokonują zakupów w sieci, ale też częściej sprawdzają czy sprzedawcy są rzetelni i uczciwi. Poszukują informacji i opinii u innych użytkowników internetu. Nie chodzi tu już tylko o informacje czy dany sprzedawca nas nie oszuka, ale także o to, czy szybko dostarcza towar, nie robi problemów przy rozpatrywaniu reklamacji i niezwłocznie odpowiada na nasze pytania. Dzięki fachowej obsłudze, sprzedaż w sieci zyskuje nowych zwolenników.

Wydaje się, że zakupy użytkowników sieci są bardziej przemyślane. Klienci mają więcej czasu na określenie swoich potrzeb, porównanie cen towarów i dokonanie świadomego zakupu. Myślę, że większość z nas, dokonując tradycyjnych zakupów, zauważyła, że wychodząc ze sklepu posiada więcej rzeczy niż zamierzała pierwotnie kupić. Np. zamiast z żelazkiem, wychodzimy ze sklepu z żelazkiem, deską do prasowania i z suszarką do prania, bo przecież ta w domu jest już stara, a tutaj w sklepie właśnie rozpoczęła się promocja. Biorąc powyższe pod uwagę, można pokusić się o stwierdzenie, że Polacy mogą więcej wydawać na rzeczy, których nie potrzebują podczas tradycyjnych zakupów niż podczas zakupów w sieci.

Czy są produkty, których Polacy nie kupią w sieci albo wręcz przeciwnie –  zdecydują się na zakup online?

Polacy kupują w sieci wszystko co nie jest zakazane. A nawet jeśli jest zakazane, sprzedaż w internecie również „kwitnie”. Czego nie można kupić w sieci? Pomyślałam o jednej takiej rzeczy – nieruchomości. Oczywiście sprzedawcy wystawiają w sieci oferty sprzedaży mieszkań, czy działek, ale do faktycznego przeniesienia ich własności niezbędne jest udanie się przez strony albo ich pełnomocników do notariusza. Końcowym etapem transakcji jest zawarcie umowy w formie aktu notarialnego.

Co powstrzymuje Polaków przed zakupami w sieci?

Nadal obawiają się sprzedawców – oszustów. Co budzi największy lęk? To, że nie widzimy naszego produktu „na żywo”, nie wiemy czy towar faktycznie dotrze, czy sprzedawca nie będzie chciał nas oszukać.

Jeśli faktycznie zostaniemy oszukani w internecie, powinniśmy to zgłosić na policję. Zanim udamy się na komisariat, warto zgromadzić jak najwięcej dowodów, np. print screeny z aukcji internetowej, którą wygraliśmy, nick sprzedawcy,  jego numer rachunku bankowego i inne dowody, jeśli oczywiście takie posiadamy. Policja jest dobrze przygotowana do walki z przestępczością w internecie. Coraz częściej wykrywa sprzedawców-oszustów.

Czy Polacy wolą kupować w  e-sklepach polskich czy raczej zagranicznych?

Z moich obserwacji wynika, że na chwilę obecną Polacy wolą kupować w sklepach polskich. Fakt ten potwierdzają właściciele sklepów internetowych, dla których moja kancelaria świadczy pomoc prawną.

Przeczytaj artykuł

2277

Sport i biznes w social media – jak wykorzystać futbolowe szaleństwo do zwiększenia zysków?

Social media

6 czerwca 2016

Obserwacja ważnych wydarzeń sportowych w telewizji „na żywo” świetnie wpływa na komunikację z klientami. Odpowiednia reakcja może przynieść długofalowe korzyści, co zauważa coraz więcej przedsiębiorców. Jak wykorzystać potęgę sportowego święta w kontekście zbliżających się Mistrzostw Europy we Francji?
(więcej…)

Przeczytaj artykuł

4508

Tajemnica pierwszej strony w Google – garść statystyk

Inne

6 czerwca 2016

Sklepy internetowe czy firmy usługowe walczą o to, aby być jak najwyżej w wyszukiwarce Google. Sposób segregowania wyników na stronie nie jest oczywisty.  Co chwilę dowiadujemy się o zmianie algorytmu. Zatem samo zainwestowanie w reklamę to za mało. Prześledźmy statystyki, które ujawniają prawdę na temat pierwszej strony w Google. Dzięki tej wiedzy łatwiej będzie zaznaczyć obecność swojej firmy w sieci.

Artykuł przygotowany na podstawie badań Advanced Web Ranking.

Urządzenia stacjonarne: W przypadku krótkich haseł najczęściej wybieramy pierwsze trzy wyniki. Co ciekawe, dla dłuższych zapytań znaczenie większą liczbę kliknięć notują pozostałe pozycje na stronie z wynikami (od 4 do 9). Dlaczego? Dłuższe hasła dotyczą złożonych tematów. Do sprawdzenia hasła „pogoda Olsztyn” wystarczy jedno lub dwa wyniki, natomiast przy hasłach kilkuwyrazowych jak np. „najpopularniejsze filmy francuskie” internauci lubią drążyć temat.

Urządzenia mobilne: W przypadku wyszukiwania na smartfonach i tabletach tendencja jest nawet jeszcze bardziej pogłębiona. Przy jednym słowie, na 3 pozycji współczynnik kliknięć wynosi 4,34%, a przy 4 słowach na tej pozycji mamy już 12,63% kliknięć.

Kategoria zapytania a kliknięcia w wyniki

Warto zwrócić uwagę na procent kliknięć w wynik w zależności od kategorii tematycznej.W przypadku kulinariów i artykułów spożywczych najczęściej wybierane są wyniki: 1 i 2. Podróże i turystka – w tej kategorii zbliżona liczba osób klika zarówno w pierwszy jak i drugi wynik. Natomiast w przypadku higieny osobistej i tematów dotyczących urody – internauci chętnie przeglądają pierwsze trzy wyniki.

Wyniki dla urządzeń stacjonarnych a reklamy Google AdWords

W wynikach wyszukiwania dla płatnych fraz liczba kliknięć jest o ok. 8% mniejsza niż dla fraz bezpłatnych na tej samej pozycji. Taka tendencja utrzymuje się od 5 wyniku. Dla kolejnych pozycji, reklamy nie mają znacznego wpływu na zmniejszenie klikalności. Kolejna zależność – jeśli w wynikach występuje jedna reklama, 23.55% klika w wynik bez reklamy, natomiast, gdy są dwie lub trzy reklamy w wynikach więcej osób kliknie w nie  niż w kolejne, bezpłatne już hasła.

Wnioski

Użytkownicy preferują sprawdzanie informacji na pierwszej stronie w Google. Dostosowanie strony do urządzeń mobilnych jest już koniecznością. Nie tylko dlatego, że liczba wyszukiwań z tych urządzeń w niektórych krajach przewyższa już liczbę wyszukiwań z urządzeń stacjonarnych. Na tabletach, smartfonach dużo kliknięć uzyskują wyniki wyszukiwania od 2 do 7.

Rady dla przedsiębiorców – pomyśl o reklamie AdWords. W wyniki reklamowe klika więcej osób. Sprawdź hasła dotyczące Twojej branży pod kątem reklam. Zobacz, jakie frazy są płatne, a w jakie jeszcze nikt nie zainwestował. Sprawdź szczególnie hasła składające się z kilku wyrazów jak np. „jaką domenę wybrać” (również bez polskich znaków) – są mniej popularne niż te jednowyrazowe i wyświetla się na nich mniej reklam. To może pole dla Twojej firmy.

 

 

Przeczytaj artykuł