E-biznes

Startujemy z podcastem home.pl! “Mistrzowie eCommerce” pomagają uruchomić sklep internetowy.

Czym jest podcast? Najprościej pisząc, podcast jest audycją w formie audio lub wideo, która ukazuje się w internecie. Podcasty stają się coraz popularniejszym źródłem wiedzy dla przedsiębiorców nie tylko w Polsce.  W naszym cyklu omówimy wszystkie aspekty budowania i rozwijania sklepu internetowego, jak zwiększyć sprzedaż w już prowadzonym e-sklepie, a także skomentujemy bieżące wydarzenia w ecommerce.  Dodaj do obserwowanych podcast „Mistrzowie eCommerce” i zyskaj wiedzę od ekspertów home.pl oraz firm działających na polskim rynku e-handlu.

Podcast to format, który w 100% pasuje do obecnych czasów. Możemy zdobywać darmową wiedzę w biegu – dosłownie i w przenośni. Jazda samochodem, trening czy nawet czynności domowe lub biurowe to idealny czas na poszerzenie horyzontów. Podcasty najczęściej słuchane są na urządzeniach mobilnych.

Od wielu lat obserwujemy wzrost popularności podkastingu na całym świecie. Typowy słuchacz słucha średnio siedmiu podkastów w tygodniu i zwykle robi to za pomocą telefonu – w domu lub w samochodzie. Polska nie jest wyjątkiem – choć nie przeprowadzono u nas badań, to większość podkasterów obserwuje stały wzrost liczby słuchaczy. Zmienia się również sam charakter polskich podcastów. Kiedyś audycje nagrywali głównie hobbyści dla zabawy, dziś pojawiają się poważniej przygotowywane audycje naukowe, biznesowe i gospodarcze. Również tradycyjne media zauważyły to nowe medium – swoje podcasty przygotowują gazety, ośrodki analityczne i – co jest oczywiste – stacje radiowe, dla których podcast jest rozszerzeniem dotychczasowego grona słuchaczy – mówi Łukasz Jachowicz, założyciel portalu podkasterzy.pl oraz autor cotygodniowych podcastów „Świat w trzy minuty”.

Z okazji przypadającego na 30 września Międzynarodowego Dnia Podcastów home.pl uruchamia własny cykl audycji skierowany do miłośników branży e-commerce. Seria „Mistrzowie eCommerce” to dawka wiedzy o prowadzeniu i rozwijaniu sklepów internetowych w Polsce. Nie zabraknie w niej również komentarzy na temat bieżącej sytuacji na rynku e-handlu, inspirujących rozmów z właścicielami biznesów oraz specjalistami z firm powiązanych z branżą ecommerce.

Podcast „Mistrzowie eCommerce” będzie dostępny wszędzie tam, gdzie czas spędzają przedsiębiorcy zainteresowani prowadzeniem sklepu internetowego. Już teraz posłuchacie nas w serwisie oraz aplikacji Soundcloud oraz Spotify. Kanał home.pl jest dostępny pod adresem https://soundcloud.com/homepl, na iTunes (http://bit.ly/MistrzowieeCommerce_iTunes) oraz w serwisie Spotify http://bit.ly/MistrzowieeCommerce_Spotify – dodajcie nas koniecznie do obserwowanych i bądźcie na bieżąco z nowymi odcinkami podcastu!

Posłuchaj pierwszego odcinka poniżej.

10 kroków do uruchomienia sklepu internetowego – Mistrzowie eCommerce #1

 

Wolisz wersję video? I tutaj mamy dla Ciebie dobre wieści, ponieważ mamy także kanał na Youtube!

Marcin: Ze mną jest Paweł Skarżyński, Head of ecommerce w home.pl. Dzisiaj zadam Pawłowi parę niewygodnych pytań. Niewygodnych może dla tej osoby, która zarządza zespołem pomagającym na co dzień klientom Home.pl w otworzeniu sklepu internetowego, ale z drugiej strony pytań niezbędnych i pytań, które stawia sobie każdy człowiek – przedsiębiorca, biznesmen, który chce wejść w sprzedaż w internecie. 10 podstawowych kroków, jakie musi zrobić każdy przedsiębiorca , który chce uruchomić sklep internetowy. Pogadamy o tym dzisiaj? Pomożesz?

Paweł:Pomogę!
Marcin: Super! OK, dobrze. Gdybym ja chciał założyć swój sklep, na przykład z suplementami diety albo sklep z Do-It-Yourself, czyli z rękodziełem albo na przykład z moimi kursami on-line, bo jestem dobrze zapowiadającym się coachem to wtedy podejrzewam, że większość takich przedsiębiorców, takich jak ja, pewnie zastanawia się nad tym, czy jest potrzebna działalność gospodarcza do tego, żeby uruchomić sklep.

Czy działalność gospodarcza jest potrzebna do uruchomienia sklepu?

Paweł: To takie naturalne pierwsze pytanie, które się w głowie powinno się pojawić. Mamy ten komfort, że od maja tego roku możemy sprzedawać w internecie nasze produkty czy usługi nie prowadząc takiej działalności z tym zastrzeżeniem, że nie możemy w danym miesiącu przekroczyć obrotu na kwotę 1500 zł.

Marcin: Ale ja chcę sprzedawać za więcej niż 1500 zł!

Paweł: To sam sobie odpowiedziałeś, że potrzebujesz tej działalności.

Marcin: OK, dobrze, czyli na pewno potrzebna jest działalność gospodarcza do tego, żeby faktycznie z sukcesem i z rozmachem prowadzić sklep internetowy.

Paweł: Do tego rozmachu jeszcze dojdziemy pewnie przy omawianiu kolejnych kroków, ale tak – rzeczywiście dużo bezpieczniejsze dla Ciebie i Twoich klientów jest to, że będą faktycznie wiedzieli, że tam z tyłu, za całym serwisem, który prowadzisz, stoi przedsiębiorca.

Marcin: Wiemy, że potrzebna jest działalność gospodarcza, jeżeli faktycznie z rozmachem chcę ten biznes prowadzić, ale tak naprawdę wyszedłem z założenia, że ja, jako przedsiębiorca, już mam pomysł na biznes, czyli mam konkret wokół którego chcę się poruszać. Mam albo dostęp do atrakcyjnych produktów albo sam tworzę te produktu albo określiłem niszę albo mam dostęp do publiczności, tak?

Paweł: Tak.

Marcin: Czyli jeden z pierwszych kroków przed uruchomieniem sklepu internetowego, mojej własnej działalności w internecie, to jest jasne określenie, co chcę sprzedawać, zadbanie o to, żeby to był produkt dla mnie wysokomarżowy i żebym miał najlepiej już na starcie jakąś publiczność, do której mógłbym ten produkt sprzedawać, oferować.

Paweł: Scenariusz idealny i w sumie wyprzedziłeś wszystko to, co ja mógłbym powiedzieć, więc – tak!

Marcin: To w takim razie mam nadzieję, że będziesz pomocny przy technicznych kwestiach. To, co zauważyłem, a patrzę na to jak klienci rozmawiają z konsultantami grupy ecommerce w home.pl, to zwykle ci konsultanci są bardzo pomocni w kwestiach technicznych, czyli odciążają mocno klientów.

Paweł: Tak, zgadza się.

Marcin: No właśnie, to pewnie ten biznesmen, przedsiębiorca staje przed wyborem platformy ecommerce? I czym się kierować, wybierając taką platformę, takie rozwiązanie?

Jaką platformę wybrać do uruchomienia sklepu internetowego?

Paweł: Przede wszystkim decydując się na platformę musisz sobie odpowiedzieć na ważne pytanie, nawet bardzo ważne – czy będziesz w stanie sam tą platformę budować od samego początku, czy też chciałbyś mieć z tyłu kogoś, po drugiej stronie, kto będzie Ci w stanie pomóc, wyręczyć czy wręcz uzupełnić tą pracę, którą wykonujesz. Wiemy doskonale, że nie wszyscy są techniczni, nie każdy z nas jest techniczny, nie każdy musi znać się na programowaniu, na kodowaniu, nie musi zajmować się obróbką grafiki na co dzień. W związku z powyższym jeżeli nie jesteś przekonany czy Twoje umiejętności pozwolą Ci samodzielnie, od A do Z zbudować taki sklep to wybierając platformę warto przede wszystkim zasugerować się wsparciem, które dostajesz już od samego początku, od startu. Super, kiedy możesz założyć sobie sklep wiedząc, że po drugiej stronie, czy to pod telefonem, na mailu czy nawet na czacie będzie osoba, która w każdym momencie będzie mogła Cię pokierować, podpowiedzieć co i jak powinieneś zrobić, żeby ten Twój biznes prowadzić i z rozmachem sprzedawać w sieci.

Marcin: Są ludzie, którzy zdecydują się na uruchomienie sklepu na WordPressie z wykorzystaniem WooCommerce, co nie jest złe, tak? Nie potępiamy, a nawet wspieramy?

Paweł: Oczywiście, że tak! Powiedzmy sobie szczerze – każdy potrzebuje czegoś innego. Są osoby, które potrzebują mieć wgląd w kod, chcą samodzielnie decydować o tym, co i jak w tym sklepie będzie funkcjonowało od A do Z, nawet jeżeli nie zawsze są techniczni. Jak najbardziej to też jest rozwiązanie.

Marcin: Ale są też z drugiej strony tacy przedsiębiorcy, którzy chcą się skupić na zdobywaniu większego asortymentu, na lepszym marketingu, na zwiększaniu sprzedaży i oni raczej takie kwestie techniczne woleliby oddać specjalistom.

Paweł: Marcinie, możesz pracować 24 godziny na dobę, tylko, że z tej pracy nic nie będzie wynikało. Jeżeli będziesz cały dzień i noc poświęcał na to, żeby prowadzić sprzedać, ale też przy okazji uczyć się technikaliów i próbować ogarnąć to wszystko, co tak naprawdę jest potrzebne i niezbędne do prowadzenia sklepu to jak najbardziej możesz. Natomiast w pierwszej fazie, gdzieś na początku przygody ze sprzedażą w sieci dużo łatwiej i chyba wygodniej polegać na gotowych rozwiązaniach. Takich, do których rzeczywiście to wsparcie dostawca Ci udostępnia.

Marcin: OK, to jesteśmy na 3 kroku z 10 do uruchomienia własnego sklepu internetowego. Mówiliśmy, że na początku trzeba mieć pomysł na to, żeby się wyróżnić tym swoim sklepem na rynku, trzeba założyć działalność gospodarczą, trzeba podjąć decyzję odnośnie tego, jaką platformę ecommerce wybrać – czy samodzielnie to budować czy zrzucić to na plecy specjalistów. Dobrze, to załóżmy, że wybraliśmy już sobie tą platformę. Jestem wzrokowcem i podejrzewam, że wiele osób, jak przegląda sklepy internetowe, to też się kieruje zmysłem wzroku, więc podejrzewam, że szablon, dla wielu klientów sklepów internetowych, dla przedsiębiorców, którzy chcą założyć sklep internetowy jest tematem kluczowym. I teraz chyba znowu możemy, nie powiem, że narysować sklep samemu…

Paweł: A dlaczego nie?

Marcin: A możemy?

Paweł: Oczywiście, że tak! Praktycznie od zera.

Marcin: I co, będę miał taki sklep potem? Taki ładny jak narysuję?

Paweł: Wierzę, że to, co Ty narysujesz będzie najpiękniejsze, natomiast jeżeli masz czas chęci i umiejętności to bardzo proszę.

Marcin: No dobrze, ale pójdźmy tą profesjonalną ścieżką. A jaka ona jest? Mogę wybrać sobie gotowy szablon?

Paweł: Tak i to niezależnie od tego czy będziesz bazował na oprogramowaniu typu SAS, gdzie dostawca dostarcza Ci całą platformę, a Ty tak naprawdę wprowadzasz produkty, czy będziesz bazował na wspomnianym przeze Ciebie WooCommercie czy PrestaShopie – tutaj zawsze mam do wyboru dwie, a właściwie trzy możliwości. Możesz budować wszystko od zera i trzymam kciuki za to, żeby się udało, natomiast to można odłożyć zawsze na trochę później. Możesz skorzystać z gotowego szablony, motywu tak jak w przypadku WordPressa i tutaj faktycznie zgadzać się na to, że ktoś już poświęcił czas, żeby taki gotowy motyw, szablon przygotować – Ty go po prostu u siebie instalujesz, ewentualnie wprowadzasz drobne modyfikacje i możesz na nim spokojnie bazować. Możesz też, jeżeli jesteś już bardzo przekonany co do tego swojego sklepu, biznesu i z pełną premedytacją chcesz go prowadzić i od samego początku rozwijać go z rozmachem to możesz stworzyć swoją własną identyfikację wizualną. Mówimy tutaj już nie tylko o samej grafice sklepu, czyli układzie elementów, kolorystyce, ale także o logotypie czy szablonach wiadomości, które będziesz wysyłał do klientów. Tutaj tak naprawdę decyzja należy do Ciebie i do Twojego budżetu. Natomiast mając na uwadze to, że skupiamy się na nowym sklepie, takim, który dopiero zaczyna funkcjonować w internecie, a Ty nie masz jeszcze takiej wiedzy i budżetu, z którym mógłbyś zawojować wirtualne półki to może skupmy się na tym, że najłatwiej wystartować z gotowcem, czyli gotowym motywem czy szablonem i później, w ramach rozwoju Twojego sklepu, biznesu, inwestować w tą grafikę bardziej.

Marcin: OK, czyli ten punkt 4, czyli wybór szablony do sklepu internetowego to można pójść jedną z dwóch dróg. Pierwsza, taka najbardziej oczywista, czyli wybór gotowego szablonu, a druga jeżeli chciałbym, żeby te moje suplementy diety miały swój branding, niech to będzie Marcin Kowalik Suplementy Diety i sp. To wtedy jest też taka możliwość, że cały pakiet w postaci identyfikacji wizualnej i szablonu sklepu mogę też sobie zamówić.

Marcin: OK, ale jakoś ci moi klienci, w tym moim sklepie chciałbym, żeby mi płacili za te usługi, towary.

Paweł: Wypadałoby!

Marcin: Byłoby miło, gdyby ten sklep osiągał te 1500 zł obrotu. Teraz tak, metod płatności w polskim internecie jest wiele. Skupmy się na początku na polskich konsumentach. Ale są pewne metody płatności, z których chętniej korzystają klienci końcowi.

Jakie metody płatności oferować w sklepie internetowym?

Paweł: Tutaj rzeczywiście najbardziej popularną metodą w dalszym ciągu jeszcze w Polsce są pay-by-linki, czyli te takie przelewy błyskawiczne, gdzie wchodzisz do sklepu, dodajesz produktu do koszyka, wybierasz opcję płatności szybkich przelewów, logujesz się do swojego banku – tam czeka na Ciebie przelew, który wystarczy, że potwierdzisz i tak naprawdę pieniążki są w ciągu kilkunastu sekund  sprzedawcy na koncie. Ty masz informację o tym, że zamówienie zostało opłacone i sprzedawca może zacząć realizację tego zamówienia.

Marcin: OK, plusem dla przedsiębiorcy, dla sprzedawcy jest to, że od razu też ma potwierdzenie systemu płatności, że płatność została prawidłowo albo nieprawidłowo zrealizowana.

Paweł: Dokładnie tak.

Marcin: To już wiemy jak konsumenci końcowi, czyli klienci naszego sklepu docelowego, internetowego z czego zwykle korzystają, więc taką metodę płatności powinniśmy im udostępnić, zaoferować.

Paweł: Bardzo ważna jest jeszcze jedna rzecz, ponieważ będziesz startował z tym swoim sklepem to dobrze na początku dać drugą metodę jako alternatywę. Jeżeli to jest nowy sklep to potencjalni kupujący mogą nie mieć do Ciebie zaufania, przekonania, bo mimo wszystko widać, że sklep dopiero startuje, ktoś bardziej obeznany będzie sobie mógł sprawdzić od kiedy domena funkcjonuje, sprawdzi Twoją działalność od kiedy funkcjonuje itd., więc dobrze mieć jest zawsze gdzieś w zanadrzu drugą metodę płatności. I taką metodą może być pobranie. Nie jest to oczywiście wygodne dla samego sprzedającego, natomiast zdecydowanie kupujących zachęca i zwiększa wiarygodność sklepu, bo mają tą świadomość, że zanim zapłacą ten towar do nich przyjdzie, w razie czego mogą go zawsze przy kurierze otworzyć, obejrzeć.

Marcin: To mamy dwie metody płatności, które chcemy na początek zaserwować naszym klientom, super. Ale w takim razie jak my to od strony naszego sklepu umożliwimy im technicznie? Czy do tego jest jakaś wtyczka, moduł? Czy ja muszę za to płacić dodatkowo?

Paweł: Darmowe rozwiązania mają to do siebie, że sam silnik jest bezpłatny, natomiast za poszczególne, dodatkowe elementy może się okazać, że trzeba wnieść jakąś tam opłatę. W przypadku na przykład WooCommerce czy PrestaShopu są gotowe, płatne wtyczki, które pozwolą Ci zintegrować Twój sklep z dużymi operatorami płatności, na przykład PayU, który jest obecnie w Polsce chyba najpopularniejszy. Jeżeli natomiast chodzi o takie gotowe rozwiązania, które udostępniają Ci platformy, jak na przykład Home.pl masz to w ramach wbudowanej w sklep funkcjonalności. Po prostu włączasz, musisz tylko wcześniej zarejestrować się u operatora płatności, potwierdzić swoją tożsamość i funkcjonowanie Twojej firmy, Twojej działalności i tak naprawdę w ciągu jednego, dwóch dni ten kanał płatności możesz sobie w swoim sklepie włączyć.

Marcin: A gdybym z jakiegoś powodu nie poradził sobie z uruchomieniem tego kanału płatności przez PayU to rozumiem, że pomożecie?

Paweł: Tak i właśnie to jest ta przewaga. Niezależnie od tego na którym etapie się zatrzymasz i niezależnie od tego czy rejestrujesz się w ich systemie czy u nas, my jesteśmy zawsze tutaj po to, żeby w razie czego taką zawieszoną, wstrzymaną rejestrację, aktywację pomóc wypchnąć dalej.

Marcin: Wiemy już jaki sklep chcemy uruchomić, wiemy, że potrzebujemy działalność gospodarczą, wiemy, że wybraliśmy konkretną platformę ecommerce ze wsparciem specjalistów do których możemy zadzwonić i nawet po imieniu ich poprosić o pomoc.

Jaką domenę wybrać dla sklepu internetowego?

Paweł: Jeszcze jakaś domena by Ci się przydała do tego sklepu, fajnie byłoby go gdzieś wyświetlić, prawda?

Marcin: Tak, tego nie było w planie naszej rozmowy, ale domena byłaby przydatna.

Paweł: To zdecydowanie! To trochę jak z adresami sklepów stacjonarnych czy nawet adresami naszych mieszkań czy domów. Domena jest Ci potrzebna do tego, żeby ktoś mógł wpisać ten magiczny adres, tą nazwę, którą sobie wymyślisz i żeby mógł do tego Twojego sklepu po prostu trafić. I na polski rynek myślę, że zwykle takim pierwszym punktem do sprawdzenia, jeżeli chodzi o dostępność domeny, jest domena “pl”.

Paweł: Z rozszerzeniem “pl”, oczywiście, że tak. Natomiast tutaj nie ma też co ukrywać, że coraz większą popularność zdobywają z rozszerzeniem “store” lub rozszerzeniem “shop”. Bardzo fajnie wpasowujące się w model prowadzenia sprzedaży w internecie i naprawdę przy niektórych nazwach, które mogą nam się wydawać, że są super, ale będąc zajęte. Nie ma, co tutaj ukrywać, że domena z rozszerzeniem “pl” jest obecnie najpopularniejszą końcówką w Polsce, więc może okazać się, że Twojej fikuśnej, wymyślonej nazwy z tym rozszerzeniem nie będzie, ale na przykład z rozszerzeniem “store” czy “shop” już jak najbardziej tak.

Marcin: Pawle, ale mówimy o pieniądzach, to są konkretne rzeczy, z którymi się wiąże konkretna odpowiedzialność prawna, też konsumencka przed Twoimi klientami, pomijam moralną – oczywistą. I dobrze byłoby, gdyby zarówno Twoi klienci końcowi, jak i Ty, żeby obie strony były jakoś chronione. Potrzebny jest jakiś regulamin takiego sklepu – czy coś jeszcze?

Jak dostosować sklep do wymogów RODO?

Paweł: Poza regulaminem, który – jak na dobrą sprawę sam odpowiedziałeś na tą kwestię – jest oczywistą oczywistością, potrzebujemy jeszcze polityki prywatności, ponieważ musimy, klientowi, który wchodzi do naszego sklepu i będzie chciał zrealizować zamówienie, poinformować w jaki sposób i w jakim celu przetwarzamy jego dane. 25 maja b.r. weszło w życie RODO, co za tym idzie musimy mieć tą świadomość, że te dane, które klient nam przekazuje będą na pewno dobrze chronione i to właśnie musimy zapewnić temu klientowi, musimy mu napisać: Drogi Kliencie, my Twoje dane wykorzystujemy w celu, na przykład realizacji zamówienia i przechowujemy tylko po to, żeby to zamówienie zrealizować.

Marcin: Ale wiem na pewno, że nie wszyscy potencjalni biznesmeni, przedsiębiorcy mają doświadczenie prawnicze, nie mają takiej wiedzy i taki przedsiębiorca, który uruchamia sklep internetowy powinien szukać sobie prawnika, który ma ten regulamin przygotować? Jak to działa?

Paweł: Możesz sobie szukać prawnika i życzę powodzenia, bo kancelarii prawnych jest naprawdę dużo. Natomiast tutaj trzeba mieć świadomość, że musi to być osoba, która specjalizuje się w kwestiach typowo internetowych i jeżeli chodzi o sprzedaż w internecie to będzie mogła merytorycznie wspomóc. Możesz szukać na własną rękę, możesz też skorzystać z propozycji – z naszej strony my na przykład proponujemy firmę “Rzetelna grupa”, to jest jeden z naszych partnerów, z którymi współpracujemy już od dłuższego czasu. Dlaczego? Ponieważ mamy pewność, że to jest firma, to są ludzie, którzy specjalizują się w regulaminach dla sklepów internetowych i niezależnie od tego, co sprzedajesz, czy to będzie Twoje DYI, czy Twoje suplementy – tutaj asortyment nie ma znaczenia, aczkolwiek jest dosyć istotny przy tworzeniu regulaminu. To są ludzie, którzy świetnie znają się na prawie, mają ogromne doświadczenie i na pewno będą w stanie Ci pomóc.

Marcin: OK, czyli ten problem stworzenia tego regulaminu i polityki prywatności mogę zrzucić trochę na Was?

Paweł: Tak.

Marcin: To lubię!

Paweł: To znaczy na nas – na partnera, jak najbardziej. Ale pamiętaj o jednej rzeczy. Musisz pilnować, żeby ten regulamin był aktualny. Co miesiąc wchodzą nowe klauzule abuzywne, czyli te klauzule niedozwolone, które wymuszają na sprzedających aktualizację regulaminu i tu w przypadku naszej współpracy z rzetelną grupą jest to o tyle fajne, że oni tak naprawdę dają Ci gwarancję, że przez najbliższy rok od momentu, kiedy ten regulamin u nich zakupisz będą go aktualizowali. Ty się tak naprawdę niczym nie martwisz. Wklejasz krótki kod na swoją stronę, do swojego sklepu – i to jest wszystko! Aktualizacje idą w tle, niezauważalne dla Ciebie.

Marcin: A ja się mogę skupić na biznesie wtedy.

Paweł: Dokładnie, zdecydowanie, nawet powinieneś.

Marcin: Mamy kwestie prawne, mamy kwestie metod płatności, wiemy jak nasz sklep będzie wyglądał, wiemy jaką wybieramy platformę…

Paweł: Chciałem tylko powiedzieć, że przyjąłeś towar, a jeszcze nie wysłałeś go do klienta.

Opis produktu w sklepie internetowym

Marcin: Wiesz co, jak jeszcze klientowi nie pokazuje tego towaru. Musimy się na chwilę zatrzymać na tym kroku, czyli na pokazaniu oferty produktowej, bo to w jaki sposób – popraw mnie jeśli się mylę – pokażemy tą naszą ofertę, nasze produkty osobom odwiedzającym nasz sklep internetowy ma olbrzymi wpływ na to czy kupią w końcu czy nie.

Paweł: No tak. Internet jest tym miejscem, gdzie nie dotknie produktu, przynajmniej jeszcze nie. I na razie nie zanosi się, żeby to się miało szybko zmienić. W związku  z czym musisz tego klienta do swojego produktu przekonać. Jak to zrobić? Po prostu fajnym opisem.

Marcin: Co to znaczy fajny opis?

Paweł: To tak łatwo powiedzieć, ale przede wszystkim zdjęcia, które robisz, które prezentują produkt z Twojej oferty powinny być naprawdę dokładne. One powinny pokazać najważniejsze cechy sprzedawanego produktu, te, które go wyróżniają na tle konkurencji. W przypadku DIY masz fantastyczną możliwość zbudowania wokół tego co sprzedajesz historii. Z jakiego powodu ten, a nie inny produkt wytwarzasz, dlaczego on wygląda tak, a nie inaczej. Możesz poza zdjęciami umieścić w opisie już film, na przykład z momentu, kiedy wytwarzasz ten produkt, dokonujesz na przykład ostatnich szlifów, polerujesz coś. To jest ten moment i miejsce, w którym klienta zakochasz i przekonasz do tego produktu albo on po prostu pójdzie gdzie indziej. Opis, zdjęcia, filmy, ale też ciekawy opis. I tu znowu wchodzimy w temat storytellingu – zamiast pisać tak sucho, sztywno jakie ten produkt ma cechy czy możliwości to napiszmy też trochę jak tak naprawdę ten produkt możemy wykorzystać na co dzień, w czym może nam pomóc, jak może nam ułatwić codzienne życie. Prawda jest taka – to jest ten moment, w którym klienta albo przekonasz albo zniechęcisz.

Marcin: Czyli w sprzedaży produktu w internecie pomaga opowiadanie historii na pewno. Czy to historii związanych z tworzeniem tego produktu, na przykład kiedy wpadłem na pomysł uszycia takiej poduszki, jeżeli ktoś zajmuje się szyciem poduszek albo sprzedaży pomaga też opisania w jaki sposób te produkty rozwiążą prawdziwy, realny problem klienta końcowego.

Paweł: Dokładnie.

Marcin: Dzisiaj jak jechałem do biura, przed nagraniem tej naszej rozmowy, to patrzyłem sobie na ludzi w tramwaju i nie zatrzymamy tej zmiany, większość już Polaków korzysta z urządzeń mobilnych, ze smartfonów i tak sobie myślę, że ten nasz sklep internetowy powinien też być przygotowany na odbiorców docelowych, na użytkowników, którzy chcą ten sklep oglądać na urządzeniu mobilnym.

Czy sklep internetowy musi wyglądać dobrze na smartfonie?

Paweł: Marcinie, posłużę się trochę może odniesieniem – w sieci co jakiś czas pojawią się zdjęcia, gdzie tłum osób na przystanku stoi wpatrzony w telefony i porównanie do tego, co było kiedyś jak panowie w pociągu siedzieli i czytali gazety. To jest świetna analogia do tego, że kiedyś to prasa wiodła prym jeżeli chodzi o zajęcie naszej uwagi, właśnie w takim momencie, kiedy jedziesz do pracy, może gdzieś na wakacje czy po prostu siedzisz, czekasz, na przykład u lekarza. Teraz wyciągamy telefon z kieszeni i próbujemy zająć te kilka minut, które zlecą nam w transporcie. Prawda jest taka, że ten Twój sklep musi być dostępny 24/7 z każdego urządzenia. Niezależnie od tego czy chcesz czy nie musisz być dostępny mobilnie, po prostu.

Marcin: Tylko teraz tak, przeglądanie stron internetowych na urządzeniach mobilnych nakłada na te strony internetowe, czy też na sklep internetowy pewne obostrzenia, wymagania i to nie każdy sklep internetowy jest przygotowany na, żeby odbiorca oglądał ten sklep na urządzeniu mobilnym. Czy to jest tak, że każdy z tych szablonów, o których mówiliśmy wcześniej jest już przygotowany na korzystanie na urządzeniu mobilnym?

Paweł: Większość szablonów, które dzisiaj możesz kupić, czy to dla WooCommerce, czy dla Presty jest responsywnych. Mają w opisie lub nazwie takie trzy magiczne literki RWD, co oznacza, że taki szablon, motyw będzie się dostosowywał automatycznie do ekranu czy rozdzielczości urządzenia na którym strona, Twój sklep będzie przeglądany. Jeżeli chodzi o naszą platformę my już od przeszło dwóch lat sugerujemy użytkownikom korzystanie z naszego domyślnego szablonu, który jest szablonem RWD, ale oprócz tego te gotowe szablony, które mamy w ofercie one są już dostosowane do urządzeń mobilnych, więc z punktu widzenia sprzedającego, czyli na przykład Ciebie, jako takiej osoby nietechnicznej, która chce się na biznesie skupić – masz ten komfort, że po prostu włączasz szablon i nie musisz się martwić jak on się wyświetla na Twoim telefonie, tablecie czy jak on będzie wyglądał na komputerze w pracy.

Marcin: Czyli ludzie jadący rano do pracy w tramwaju też będą mogli kupić coś w moim sklepie przez smartfon?

Paweł: Tak, dokładnie.

Marcin: Super, to mi się podoba. A teraz oni nie kupią nic w tym moim sklepie jeżeli się o nim nie dowiedzą, czyli jak skupię się tylko i wyłącznie na uruchomieniu sklepu i kropka, a nie będę prowadził marketingu czy też działań prosprzedażowych to nic się nie wydarzy, żadna sprzedaż i nie będę miała nawet tych 1500 zł.

Reklama dla sklepu internetowego

Paweł: Samo nie przyjdzie, tutaj musisz się troszeczkę postarać i wysilić, żeby tych klientów pozyskać. I znowu – możesz to robić sam, możesz to zlecić komuś, kto się na tym po prostu zna. Decyzja oczywiście na końcu zawsze należy do Ciebie czy też do osoby, która ten sklep uruchamia, ale powiedzmy sobie szczerze, że jeżeli uruchamiasz sklep to oczekujesz, że będzie on na siebie zarabiać, to znaczy, że zaczniesz wkrótce sprzedawać, bo przecież w internecie jest nieograniczona ilość odbiorców, w dowolnym miejscu, dowolnym kraju, którzy mogą Twoją ofertę znaleźć. I tutaj znowu albo zaczynasz prowadzić działania na własną rękę, sam integrujesz się  usługami Google, sam sprawdzasz sobie poziom ruchu, sam ten ruch próbujesz ten ruch do siebie przyciągać. Możesz też zdać się na specjalistów, którzy po prostu zrobią to za Ciebie. I tutaj do wyboru masz bardzo dużo możliwości, począwszy od reklam sponsorowanych w Google, czyli tak zwane AdWordsy, gdzie w tych linkach tekstowych, wynikach wyszukiwania Twój sklep lub Twoje produkty pojawią się internautom. Możesz skorzystać z kampanii produktowych w Google Product Search czy skorzystać z integracji z porównywarkami cenowymi, które też bardzo mocno pomogą Ci Twój sklep pokazać w sieci. Możesz także zainwestować w tradycyjne SEO, czyli po prostu wypozycjonować sklep na konkretne frazy, na konkretne hasła, tak, żeby nie inwestować dużo pieniędzy w reklamy ad hoc, jak na przykład AdWords, czy Google Product Search.

Marcin: OK, to wszystko pewnie wygląda tak, że to zależy od branży, produktów jakie oferuję?

Paweł: Od branży, od słów kluczowych, na których chcesz operować – tak, czynników jest naprawdę dużo.

Marcin: Pewnie większość przedsiębiorców początkujących, którzy dopiero uruchamiają swój pierwszy sklep internetowy większość tych aktywności będzie starała się wykonywać samemu. Natomiast dochodzimy pewnie do jakiegoś etapu, w którym chcemy to już delegować, zrzucić na kogoś albo ten poziom sprzedaży już osiągnął max swoich możliwości, a my chcemy sprzedawać więcej. Wtedy też mogę zwrócić się do specjalistów?

Paweł: Oczywiście. Marcinie, to jest tak, że bardzo dużo sprzedawców próbuje brać to na swoje barki.

Marcinie: Co jest OK na początku, musimy poznać klienta.

Paweł: Ależ oczywiście, to jest normalny odruch, chcemy jak najwięcej zrobić sami, bo z reguły twierdzimy, że sami wszystko zrobimy najlepiej. Jak najbardziej to jest fajne podejście, natomiast powiedzmy sobie szczerze, że w końcowym rozrachunku, gdzie po dwóch, czy trzech miesiącach pracy, takiej samodzielnej, wytężonej pracy, dalej nie masz tych zamówień albo te zamówienia wpadają w kolekcjonerskich ilościach to co zrobi przedsiębiorca? On się po prostu zniechęci do tego sklepu, zniechęci do prowadzenia sprzedaży w internecie i stwierdzi, że w sumie jest mu to niepotrzebne i zamknie biznes. Bardzo zła decyzja, bardzo złe podejście, ponieważ tak na dobrą sprawę ta praca, którą na samym początku włożymy w to jak ten sklep będzie wyglądał, jak ten asortyment będzie się prezentował, jakie metody płatności, dostawy udostępnimy kupującym to szkoda tej pracy.

Marcin: Świetna puenta! Powiedzmy, że mamy uruchomiony sklep, mam uruchomiony marketing, mam ofertę produktową, wszystko jest OK, tylko teraz wchodzę na swój sklep i nie widzę tej zielonej kłódki, co to mają ją wszystkie inne sklepy. O co chodzi z tą zieloną kłódką?

Certyfikat SSL w sklepie internetowym

Paweł: To jak nie masz tej zielonej kłódki to powiem Ci szczerze, że już sam siebie skazałeś na niepowodzenie z tą sprzedażą. Zielona kłódka to jest certyfikat SSL, który tak naprawdę musisz mieć, żeby Twój sklep był wiarygodny, ale też, żeby przeglądarka Chrome i docelowo pewnie później każda inna przeglądarka, nie wyświetliła klientowi informacji o tym, że ten Twój sklep jest niezabezpieczony. Ten certyfikat szyfruje tak naprawdę połączenie między przeglądarką użytkownika, a Twoim serwerem, czyli te wszystkie dane, które klient podaje, typu imię, nazwisko, numer telefonu, adres email, czy adres do dostawy są szyfrowane, a co za tym idzie żadna osoba trzecia nie będzie ich mogła w prosty sposób podsłuchiwać.

Marcin: Czyli jeżeli chciałbym mieć przy tym moim adresie www.mojsklepinternetowy.pl w przeglądarce zieloną kłódkę, która również będzie wyświetlana innym potencjalnym klientom mojego sklepu i jeżeli chciałbym, żeby te wszystkie wrażliwe dane moich klientów, osobowe i dane adresowe, żeby były chronione to muszę mieć certyfikat SSL?

Paweł: Tak, musisz mieć certyfikat. Ale to w końcu wyślesz te produkty tym klientom, czy nie?

Marcin: Aha, to ja muszę jeszcze jakoś im wysłać… No tak, bo przecież nie tylko są produkty cyfrowe sprzedawane w internecie, ale są też meble, żyrafy, poduszki, suplementy diety.

Paweł: I to DIY, które chciałeś sprzedawać.

Opcje wysyłki w sklepie internetowym

Marcin: Dobrze, to czym ja mogę wysłać taką żyrafę albo takie produkty zielarskie?

Paweł: Czym wyślesz żyrafę to nie wiem, natomiast na wszystkie pozostałe produkty możesz z powodzeniem skorzystać z usług kurierskich. Z usług zarówno bezpośrednio kurierów, jak i brokerów, którzy takie usługi kurierów u siebie skupiają. Dlaczego to jest ważne? To jest trochę tak jak z płatnościami elektronicznymi i ogólnie zakupami w internecie. Ogólnie zakupy mają być szybkie, proste, chcę szybko znaleźć towar, szybko go zamówić, zapłacić i szybko go otrzymać. Ta sama zasada jest tutaj w przypadku wysyłania towarów, bo skoro ja już zapłaciłam za ten przedmiot, skorzystałem z tych płatności elektronicznych, więc chcę go teraz w końcu dostać. Więc tutaj z pomocą przychodzą kurierzy, czy będzie to DHL, UPS czy będzie to przesyłka Pocztą Polską, czy do Paczkomatu InPost – to tak naprawdę Ty jako sprzedawca decydujesz. Natomiast uruchamiając formy dostawy dobrze zastanowić się jak tak naprawdę Ty jako ten klient końcowy chciałbyś móc odebrać ten towar, jaka forma dla Ciebie byłaby najwygodniejsza i pochodzić po kilku, kilkunastu sklepach, zobaczyć co te sklepy oferują, jakie mają tam metody dostaw włączone, bo na koniec dnia klienci zweryfikują czy najchętniej będą chcieli u Ciebie zamawiać.

Marcin: Dobrze, a jeżeli chciałbym już powiedzmy dzisiaj albo jutro mieć taką możliwość, że moje przesyłki będą wysyłane do klientów to Home.pl też mi w tym pomoże?

Paweł: Tak, pomożemy. Możesz w naszym sklepie zintegrować z dowolnym kurierem i tutaj z pomocą przychodzi Furgonetka, której aplikację mamy w naszym sklepie z aplikacjami. Ty decydujesz, który kurier jest dla Ciebie atrakcyjny i tego kuriera włączasz i za jego pomocą wysyłasz przesyłki. W przypadku bezpłatnych rozwiązań, WooCommerce czy Presta, też możesz korzystać z gotowych integracji bezpośrednio z przewoźnikami. Tylko, że znowu trzeba się liczyć  tym, że część z tych integracji może być płatna i może wymagać ze strony użytkownika jakiś tam dodatkowych czynności niezwiązanych z instalacją czy ewentualnie potem uruchomieniem czy konfiguracją.

Marcin: I tak jak w życiu czy biznesie wychodzi – planowaliśmy dziesięć kroków, a wyszło nam 11 kroków!

Paweł: Ale to dobrze, bo przynajmniej omówiliśmy wszystko, co tak naprawdę jest Ci potrzebne na samym początku.

Marcin: To teraz mam, jako młody przedsiębiorca, który jest gotowy na otwarcie sklepu internetowego, taką ściągawkę, plan, jakie kroki powinienem wykonać, w którą stronę powinienem pójść z moimi działaniami, żeby taki sklep uruchomić. A gdybym potrzebował wsparcia, pomocy specjalistów to, gdzie to wsparcie znajdę?

Paweł: To wchodzisz do nas na stronę home.pl/sklepy, dzwonisz i pomagamy.

Marcin: Dziękuję Pawle!

Paweł: Dziękuję Marcinie!