MENU

Komentarze (0) Inne

Klienci mu ufają, choć nie wiedzą jak się nazywa – o wpływie certyfikatu SSL

Kupowałem w e-sklepie kilkanaście dni temu płyn do chłodnicy w samochodzie. Najpierw znalazłem go w Google, kliknąłem na pierwszy (a potem drugi) adres z listy, sprawdziłem kartę towaru na stronie i dodałem go do koszyka. W tym momencie stwierdziłem, że jednak sprawdzę, czy strona sklepu jest bezpieczna i zwróciłem uwagę na kłódkę przy adresie w przeglądarce.

Kiedy okazało się, że sklep korzysta z szyfrowanego połączenia – dokończyłem zakupy. Czy to był odruch bezwarunkowy? Chyba tak, bo bezpieczeństwo transakcji traktuję szczególnie, nawet bardziej niż cenę (która w porównywarkach dla tego produktu wahała się o kilka złotych). Okazało się, że w moim zachowaniu nie było niczego dziwnego, bo element „kłódki” budzi pozytywne skojarzenia.

O takim zaufaniu napisał ostatnio Symantec. Firma zajmująca się zwalczaniem zagrożeń w Internecie przepytała ponad 7500 dorosłych użytkowników o opinię na temat zakupów online. Badanie miało za zadanie sprawdzić jak w świecie naszpikowanym technologią potrafimy sobie poradzić ze strachem i obawą o utratę tożsamości, a nawet pieniędzy w transakcjach online.

Obawy

Klienci najczęściej obawiają się ogólnych problemów z bezpieczeństwem strony, co może wpłynąć na działanie urządzenia. Aż 43% respondentów uznało ten aspekt za najważniejszy. Co ciekawe, tylko 19% zwróciło uwagę na możliwość utraty danych osobowych podczas zamawiania np. wysyłki. 20% osób podkreśliło swoją nieufność wobec transakcji płatniczej i ewentualną utratę środków finansowych

Jak certyfikat SSL wpływa na zachowanie klienta na stronie głównej? 43% użytkowników stwierdziło, że szyfrowany adres strony zachęca do dalszego korzystania z serwisu i przeglądania oferty. Nie jest to dużo, ale warto w tym miejscu przywołać kolejny fakt: aż 54% ankietowanych porzuciło witrynę w momencie wyświetlania się komunikatu o „niezaufanym połączeniu”. Warto pamiętać, że taki komunikat można uzyskać na kilka sposobów: poprzez dodanie w kodzie odnośnika https:// dla domeny, która nie jest szyfrowana lub….przez wygaśnięcie certyfikatu. Możemy więc stwierdzić, że poprawne, szyfrowane połączenie po prostu zwiększa szanse na sprzedaż.

Czujemy się pewnie, gdy certyfikat jest widoczny

Stajemy się wzrokowcami i stosujemy inne odruchy niż w trakcie zakupów w sklepie stacjonarnym. Przykładowo, nawet na etapie podsumowania zamówienia/wpisywania danych osobowych zwracamy uwagę na adres strony i występowanie przedrostka https:// przed nazwą domeny. Taką czynność wykonało 61% klientów. Aż 78% klientów poczuło się z tego powodu bezpieczniej i z chęcią dokończyło proces. Jak widać, certyfikat SSL ma bardzo duży wpływ na etap transakcyjny.

Bezpieczne środowisko

Powyższe fakty można także przyrównać do zakupów w markecie. W momencie, gdy wyciągamy z portfela kartę płatniczą zależy nam na całkowitym bezpieczeństwie, aby osoby postronne nie pozyskały w jakikolwiek sposób kodu PIN. Sklepy mają na to swoje sposoby m.in. zakryte terminale płatnicze lub stosują metodę „jednej kolejki”, aby przy kasie znajdowała się maksymalnie 1 osoba. W taki sam sposób działa certyfikat SSL, który stwarza bezpieczne środowisko do zakończenia zakupów. Jest on również przyszłością w każdym obszarze Internetu. Google od wielu miesięcy optymalizuje wyniki wyszukiwania stron pod kątem występowania adresu z szyfrowanym połączeniem. Jest to efekt projektu „HTTPS Everywhere”, o którym pisaliśmy TUTAJ.

 

źródło: raport Symantec 2015 SSL Trust