Prestashop czy gotowy sklep internetowy - co wybrać?
Mistrzowie Ecommerce

Prestashop czy gotowy sklep internetowy? – Podcast Mistrzowie eCommerce home.pl #14

Przed uruchomieniem sklepu internetowego sprzedawca zawsze zadaje sobie pytanie “Z jakiego narzędzia skorzystać?”. Wybór między gotowym sklepem internetowym działającym w modelu SaaS (ang. Software as a Service – oprogramowanie jako usługa) a sklepem na własnym serwerze nie jest zawsze prosty. Jakie argumenty przemawiają za jednym i drugim rozwiązaniem? W 14 odcinku podcastu Mistrzowie eCommerce home.pl porównujemy popularny silnik sklepowy PrestaShop, a także wybrany przez ponad 7000 sprzedawców w Polsce eSklep od home.pl.

Z tego odcinka dowiesz się m.in.:

  • kiedy sprzedawcy decydują się najczęściej na sklep PrestaShop,
  • jak wygląda polityka cenowa dodatków tj. epłatności, tłumaczenia,
  • jak wygląda kwestia bezpieczeństwa w obu platformach sklepowych.

PrestaShop czy gotowy sklep internetowy? – Podcast Mistrzowie eCommerce home.pl #14

Kliknij na poniższy przycisk i dodaj do obserwowanych nasz kanał na Youtube, aby otrzymywać informacje o nowych odcinkach podcastu w pierwszej kolejności!

Dodaj nasz podcast do obserwowanych w serwisie lub aplikacji:

Posłuchaj 14 odcinka:

Gotowe notatki


Inne odcinki podcastu – przeczytaj i posłuchaj

Odcinek #1 10 kroków do uruchomienia sklepu internetowego

Odcinek #2 Co to jest Allegro Smart?

Odcinek #3 Jak przygotować sklep internetowy na rynek zagraniczny?

Odcinek #4 Jak dzięki opakowaniom zwiększyć sprzedaż w sklepie internetowym?

Odcinek #5 Jak stworzyć regulamin sklepu?

Odcinek #6 Jakie metody płatności wybrać w sklepie internetowym?

Odcinek #7 Jak zwiększyć sprzedaż przed świętami?

Odcinek #8 Analiza konkurencyjnego sklepu internetowego

Odcinek #9 Jak budować wizerunek sklepu internetowego na Facebooku?

Odcinek #10 Polityka prywatności w sklepie internetowym

Odcinek #11 Jak mądrze wybrać kuriera dla sklepu internetowego?

Odcinek #12 Jak zwiększyć sprzedaż dzięki Google Shopping?

Odcinek #13 Jak budować markę i zwiększać sprzedaż w sklepie internetowym?

PrestaShop czy gotowy sklep internetowy? – zapis rozmowy

Marcin: Cześć, słuchasz podcastu Mistrzowie eCommerce home.pl, ja nazywam się Marcin Kowalik. Moim dzisiejszym gościem, ponownie – z czego się bardzo cieszę – jest ekspert, doświadczony w boju e-commerce’owym i we wpieraniu przedsiębiorców w ich pierwszych krokach e-commerce, Paweł Skarżyński – Head of e-commerce Home.pl.

 

Paweł: Dzień dobry ponownie.

 

Marcin: Cześć. Fajnie, że znalazłeś Paweł chwilę dla mnie i dla słuchaczy. Chciałbym, żebyśmy dzisiaj porównali dwie platformy sklepowe. Pamiętam, jak kilkanaście miesięcy temu uruchamiałem swoją platformę sklepową, swój sklep w Internecie. Stanąłem przed takim pytaniem: które oprogramowanie, którą platformę e-commerce wybrać? I wyborów możliwości jest wiele. I gdy zbierałem takie podstawowe informacje, to wielokrotnie w Internecie trafiłem na różnego rodzaju wypowiedzi ekspertów albo osób, które się uważają za ekspertów. I tam pojawiało się kilka brandów, nazw platform. Wśród nich pojawiała się też dosyć często taka nazwa jak Presta. I chciałbym, żebyśmy dzisiaj Pawle, zrobili takie – na tyle na ile to możliwe – transparentne porównanie, zestawienie PrestaShop vs eSklep Home.pl

 

Paweł: Czyli co wybrać.

 

Marcin: Co wybrać – tak, tak. Bo na koniec dnia to jest oprogramowanie, z którym ten właściciel sklepu internetowego zostaje na wiele tygodni, miesięcy, lat – prawie, jak członek rodziny, można tak powiedzieć.

 

Paweł: Trochę tak.

PrestaShop i gotowy eSklep – porównanie cen

Marcin: Więc lepiej poznać tego nowego członka rodziny, zanim się zadeklarujemy na dłuższą znajomość. Piękne porównanie i to niezaplanowane w scenariuszu. Dobrze, w takim razie chciałbym, żebyśmy dzisiaj Pawle porównali PrestaShop i eSklep. Ja mam wynotowane takie główne punkty zaczepienia, główne takie elementy czy też parametry, funkcje, funkcjonalności, w ramach których chciałbym, żebyśmy porównali te dwie platformy. Pierwsze pytanie, które się najczęściej pojawia podejrzewam początkującym właścicielom sklepów to jest: darmowe czy płatne? PrestaShop vs eSklep – jak to wygląda?

Paweł: Szukając informacji, pewnie już sam wiesz, że PrestaShop jest oprogramowaniem darmowym. Generalnie pobierasz ze strony dostawcy, pobierasz ze strony producenta i uruchamiasz. Natomiast z tą darmowością to nie do końca tak wygląda, bo tak na dobrą sprawę, potrzebujesz jeszcze miejsca, gdzie tę Prestę zainstalujesz. I tutaj oczywiście pomocny, potrzebny jest serwer do uruchomienia tego e-sklepu. W związku z tym, nawet pomimo tego, że sam skrypt, samo oprogramowanie jest darmowe, to tak czy siak potrzebujesz jeszcze serwera i miejsca, na którym to oprogramowanie zainstalujesz.

Marcin: Ale czekaj… Twórcą tego oprogramowanie jest kto? Jest społeczność, jest firma?

 

Paweł: Tak, jest społeczność skupiona wokół tego konkretnego produktu, tego konkretnego oprogramowania. To tak jak z WordPressem czy z Joomlą – tak, tam też społeczność dba o rozwój tych narzędzi, rozwija je, aktualizuje.

 

Marcin: Co ma swoje plusy i minusy.

 

Paweł: Oczywiście, to tak jak porównywanie Windowsa z Linuxem, tak tutaj możemy troszeczkę pokusić się…

 

Marcin: Nie idźmy tą drogą!

 

Paweł: Dobrze, może być Intel i AMD. Jakkolwiek rzeczywiście, tutaj w dużej mierze, to społeczność odpowiada za rozwój tej platformy. Natomiast wracając do tego naszego pierwszego zagadnienia – darmowe/płatne. Presta rzeczywiście jest darmowa, ale potrzebujesz hostingu vs eSklep w home.pl, który działa w modelu SaaS, czyli Software as a Service – wykupujesz dostęp do sklepu, do gotowej aplikacji, która już działa, jest zainstalowana i tego serwera nie potrzebujesz.

 

Marcin: W eSklepie płacę za rok albo za miesiąc.

 

Paweł: W przypadku Presty płacisz bardzo podobnie, bo wszystko zależy od tego w jakim abonamencie wykupisz usługę hostingu.

 

Marcin: A taka myśl – w Preście są też płatne dodatki. Jeżeli mam jakieś nazwijmy to wymagania…

Dodatki do PrestaShop

Paweł: Wykraczające poza core, który dostajesz… Tak, dokładnie. Skoro poruszyliśmy już temat opłat za samo oprogramowanie, za samo uruchomienie usługi, to rzeczywiście tutaj słuszna uwaga – Presta, jako silnik, daje Ci dużo podstawowych narzędzi, dużo podstawowych możliwości do sprzedawania. Możesz dodawać produkty, kategorie, możesz rejestrować klientów, możesz zaoferować im koszyk. Czyli najzwyczajniej w świecie, proces zakupowy od momentu dodania produktu, aż do zakończenia zakupu, opłacenia tego zamówienia, czy nawet zamówienia kuriera. Natomiast musisz być świadomy tego, że bardziej rozbudowane, bardziej zaawansowane funkcjonalności, mogą wymagać wykupienia dodatkowych modułów, dodatkowych wtyczek, które – już jak sama sugestia wcześniej wskazuje – darmowe nie są.

 

Marcin: Ok, czyli mogą się pojawić ukryte koszty.

 

Paweł: Tak, zgadza się.

 

Marcin: Dobrze, to tak… Przed chwilą ja zadałem takie pytanie, bo nie byłem tego pewien – za Prestą stoi społeczność?

 

Paweł: Tak.

 

Marcin: Czyli jest konkretny serwis internetowy, który jest prowadzony przez jakichś tam redaktorów, natomiast za rozwój oprogramowania odpowiada społeczność. To znaczy, że kto ma odpowiedzialność za to…?

 

Paweł: Rozmyta, tak zwana. Odpowiedzialność jest tak naprawdę po stronie każdego, kto wrzuca, kto dokłada swoją cegiełkę do rozwoju platformy, bo siłą rzeczy, skoro popełniłeś jakiś fragment kodu, to jesteś za niego świadomie odpowiedzialny. I skoro taki kod jest potem merdżowany, czyli wrzucany do oficjalnej dystrybucji, to musisz liczyć się z tym, że jeżeli świadomie bądź też nie, popełniłeś jakiś błąd, to prędzej czy później, to zostanie zauważone. W najgorszym wypadku stracisz możliwość kontrybuowania i wrzucania swoich pomysłów.

Rozwój PrestaShop

Marcin: Ok, czyli powiedzmy, że jestem częścią tej społeczności, powiedzmy, że mam oprogramowanie w małym palcu, powiedzmy, że jestem freakiem Presty, który żyje Prestą na co dzień i który Prestę ma we krwi. I chcę dołożyć się w jakiś sposób do tej społeczności, mam pomysł na fajny ficzer na fajną funkcjonalność. Piszę tę funkcjonalność, wysyłam ją do społeczności, społeczność weryfikuje: kciuk w górę, kciuk w dół. I jeżeli kciuk w górę, to pewnie jakieś tam testy są też przeprowadzane. Jeżeli wszystko jest ok, to jest to dystrybuowane…

 

Paweł: Oficjalnie. W bardzo dużym skrócie tak.

 

Marcin: I uproszczeniu.

 

Paweł: I uproszczeniu.

 

Marcin: Ok, czyli filtry jakieś tam występują…

 

Paweł: Też są, to nie jest tak, że każdy może naklepać swój kawałek kodu i tak naprawdę nikt nie wie co ten kod robi, za co jest odpowiedzialny. No nie, takiej możliwości nie ma. Natomiast siłą rzeczy, z racji tego, że wiele osób dokłada się do tego kodu, to jest trochę tak, jak z firmami budowlanymi i specjalistami, którzy przychodzą poprawiać coś po kimś.

 

Marcin: Oooo, złoty cytat.

Paweł: Tak, dokładnie. To może być na bardzo podobnej zasadzie. Natomiast patrząc na to, że Presta jest na rynku naprawdę już bardzo, bardzo długo, to myślę, że takich sytuacji jest naprawdę niewiele. Wręcz pewnie – występują one marginalnie.

 

Marcin: Tak sobie myślę, że zdecydowanym plusem tego rozwiązania jest chyba prędkość w powstawaniu pomysłów – tych oddolnych pomysłów – i w ich dostarczaniu na rynek.

Paweł: Tak, jeżeli masz 20 osób odpowiedzialnych za produkt, to teoretycznie masz 20 różnych pomysłów. Jeżeli masz 200 lub 2000 osób, to tych pomysłów masz porównywalnie więcej i rzeczywiście to jest ogromna zaleta Presty, ale też w ogóle zaleta darmowego oprogramowania. Bo siłą rzeczy, każdy może mieć inny pomysł na rozwój, każdy może mieć inny pomysł na funkcjonalność. Jeżeli zbierzesz to wszystko w jedną całość, możesz dostać naprawdę fajny produkt.

 

Marcin: Dobrze, to to był ten optymistyczny scenariusz, natomiast życie płata figle. I jak się zastanawiam nad negatywnym, takim pesymistycznym scenariuszem, to wyobrażam sobie scenariusz, w którym właśnie jakiś kolega z zagranicy dał swój wkład do społeczności Presty. Albo koleżanka. I ja ten moduł, tę funkcjonalność uruchomiłem w swoim sklepie, ale coś nie działa. I teraz cała działalność mojego sklepu, powiedzmy też mojego biznesu, jest uzależniona od kontaktu lub braku kontaktu z tym deweloperem. To jest raczej chyba słabe ogniwo.

 

Paweł: To jest bardzo taki ekstremalny scenariusz, bo moduły i wtyczki, które instalujesz do Presty – one tak naprawdę tylko rozszerzają funkcjonalność. Więc w najgorszym wypadku odinstalujesz tę wtyczkę i sklep dalej będzie działał. Natomiast, jeżeli to jest rzeczywiście tak, że zapłaciłeś za taki moduł niemałe pieniądze – bo powiedzmy sobie szczerze – w oficjalnym katalogu PrestaShop moduły nie należą do najtańszych – no to siłą rzeczy możesz czuć delikatną irytację, żeby nie powiedzieć więcej. I w konsekwencji może to też mocno nadszarpnąć Twoje postrzeganie całej platformy i tego nowego członka rodziny, o którym wspomniałeś. Nie jest to do końca wygodna sytuacja. Na pewno nie jest to wygodne dla osób, które aktywnie sprzedają i ze sklepu internetowego czerpią realne zyski.

 

Marcin: Ok, to powiedzieliśmy kto jest odpowiedzialny, czy też kto ma swój wkład w rozwój platformy PrestaShop. A jak to wygląda w oprogramowaniu eSklep home.pl?

eSklep w home.pl – rozwój i podstawowe informacje

Paweł: W przypadku eSklepu, tak naprawdę, to my, jako właściciele tego produktu, zarządzamy jego roadmapą.

 

Marcin: My – w sensie home.pl.

 

Paweł: Dokładnie. My zarządzamy jego roadmapą, my decydujemy, co pojawi się na liście funkcjonalności w konkretnych wydaniach.

 

Marcin: A na podstawie czego decydujecie?

 

Paweł: Budując roadmapę sklepu, czyli budując tę taką tablicę, na którą wkładamy poszczególne funkcjonalności, decydujemy, kiedy one się pojawią w oprogramowaniu. Staramy się analizować rynek, analizować trendy, patrzeć co tak naprawdę w danym momencie może być potrzebne dla sprzedawców. Ale też i wybiegać w przyszłość, żeby wiedzieć co za miesiąc, dwa, trzy, może być potrzebne, może być przydatne lub po prostu może być czymś, na co konkurencja jeszcze nie wpadła, a co może wyróżnić nas. Słuchamy klientów, staramy się słuchać klientów i wdrażać te funkcjonalności, te ich pomysły, które faktycznie maja realne przełożenie na to, jak sklep działa, jak funkcjonuje, ale też co będzie im ułatwiało taką codzienną pracę.

 

I oczywiście ta mniej taka ładna część, czyli ewentualne poprawki, wyprowadzanie błędów – to też leży w naszej gestii. Znowu tu też zarówno nasze wewnętrzne testy, jak i też informacje, feedback od klientów, są istotne po to, żebyśmy mogli to oprogramowanie dalej rozwijać, naprawiać. I bierzemy też pod uwagę głosy naszych klientów, czyli pytamy ich czego tak naprawdę potrzebują, weryfikujemy zgłoszenia, które do nas codziennie napływają – czy to mailowo czy telefonicznie. Staramy się je przekładać też pomiędzy szufladkami tak, żeby gdzieś realnie na tę roadmapę móc je wprowadzić. I oczywiście wyprowadzamy ewentualne błędy czy wprowadzamy usprawnienia po to, żeby z tego oprogramowania korzystało się lepiej, wygodniej, żeby usprawniać pracę wszystkim, którzy sprzedają za pośrednictwem naszej platformy.

 

Marcin: Ok, czyli jak ja widzę czasami na pewnej grupie na Facebooku, dotyczącej tej branży, wypowiedzi klientów obecnych albo potencjalnych, którzy mówią, że taka i taka funkcjonalność by się przydała, i te głosy się powtarzają, to bierzecie to sobie do serca, tak?

 

Paweł: Tak.

 

Marcin: Tylko priorytetyzujecie, tak żeby najważniejsze rzeczy najpierw odpalić.

 

Paweł: Tak, zgadza się. Tutaj musimy pamiętać zawsze o jednej rzeczy – ile klientów, tyle głosów. I chcielibyśmy wprowadzać wszystkie możliwe sugestie, natomiast realnie jest to po prostu niemożliwe. Dlatego też staramy się ważyć niejako te wszystkie zgłoszenia, które do nas napływają i w pierwszej kolejności staramy się brać na tapet te, które faktycznie powtarzają się, tak jak sugerowałeś, gdzieś w komunikacji – czy to z naszym zespołem specjalistów, czy właśnie gdzieś na Facebooku, gdzieś na forach internetowych. Bo tak naprawdę to pokazuje, jaka jest skala potrzeb i w jaki sposób ewentualnie szybko możemy coś usprawnić, coś poprawić.

Dodatkowe języki w eSklep i PrestaShop

Marcin: Ok. No to tak. Myślę, że skala potrzeb rośnie, jeżeli pomyślimy sobie, że sklepy internetowe nie tylko działają dla polskojęzycznych klientów, ale też funkcjonują – zarówno stworzone na PrestaShopie, jak i postawione na eSklepie – dla klientów zagranicznych. I stąd nasuwa się pytanie: dostępne języki – jak to wygląda jeżeli chodzi o PrestaShop i jak to wygląda jeżeli chodzi o eSklep? W jakim języku ja mogę uruchomić swój sklep internetowy na Preście i w jakich językach mogę uruchomić na eSklepie?

 

Paweł: Zarówno sklep na Preście, jak i sklep na naszym oprogramowaniu możesz uruchomić w dowolny języku. Plusem Presty w tym wypadku będzie to, że tak naprawdę dla wielu języków już w tym momencie są gotowe, bezpłatne tłumaczenia. Więc tak naprawdę pobierasz paczkę instalacyjną i jeżeli w tej paczce nie ma Twojego języka – co jest mało prawdopodobne, bo tak naprawdę ta paczka zawiera większość tych dostępnych tłumaczeń – to możesz sobie sprawdzić oficjalną stronę Presty, zobaczyć czy w repozytorium możesz pobrać kolejny język. Pobierasz, wrzucasz, instalujesz.

 

Marcin: Ale czekaj, czekaj. To ten język, to tłumaczenie dla danego języka było robione też przez społeczność.

 

Paweł: Też przez społeczność. Więc musisz mieć na uwadze to, że mogą pojawiać się błędy. Poza tym pamiętajmy, że na przykład dla języka angielskiego, dla jednego słowa, masz różne frazy w zależności od tego, w jakim miejscu i jakiego dialektu ktoś używa. Tak naprawdę angielski angielskiemu nierówny. To jest może jeden z przykładów, natomiast zawsze, pomimo pełnego wsparcia i pełnego zaufania do chęci i zamiarów autorów takich tłumaczeń, zawsze trzeba, tak czy siak, je sprawdzić samodzielnie. Bo na koniec dnia niefajnie byłoby, gdybyśmy wrzucili tłumaczenie gotowe, pobrane z oficjalnej strony, gdzie okazałoby się, że np. część fraz jest ogóle nieprzetłumaczona, dla części fraz są kompletnie nietrafione sformułowania – bo takie też się mogą zdarzać. Tutaj zawsze gdzieś tam jednak ta nasza weryfikacja musi nastąpić.

 

Marcin: No dobrze. A jak wygląda z dostępnością języków w eSklepie w home.pl?

 

Paweł: Standardowo dostajesz polski i angielski, natomiast dajemy mechanizm do eksportu i importu fraz. Więc tak naprawdę, co możesz zrobić. Wyeksportować sobie do pliku excelowego wszystkie frazy, które masz w sklepie, wprowadzić w tym pliku tłumaczenia, zaimportować do sklepu do nowego języka i masz wtedy pewność, że to tłumaczenie, które wprowadziłeś, jest na pewno kompletne i na pewno prawidłowe. Bardzo podobny zakres pracy, jaki musisz wykonać zarówno na Preście, jak i u nas na naszym oprogramowaniu e-sklepowym. Bo o ile tam masz gotowca, którego musisz zweryfikować, o tyle tutaj sam tak naprawdę od podstaw budujesz. Nie jest do żmudna praca, bo tych fraz jest ograniczona ilość i bardzo często się powtarzają, więc tak naprawdę stworzenie takiego tłumaczenia dla nowego języka dla osoby, która biegle posługuje się danym językiem, nie powinno stanowić żadnego wyzwania.

 

Marcin: No dobrze, a gdybym był, nazwijmy to, w stu procentach skupiony na swoich zadaniach i chciałbym to wydelegować, to czy mogę np. dać to zadanie partnerowi dogadamycie.pl?

Paweł: Możesz np. dać partnerowi dogadamycie.pl

Marcin: Czegoś się nauczyłem już z tego podcastu moi drodzy, super.

Paweł: Z poprzednich chyba.

Marcin: Z poprzednich odcinków.

Paweł: Mamy porównanie – darmowe vs płatne. Wiemy już, jakie są wymagania Presty – wiemy, że potrzebujemy hostingu. W przypadku eSklepu wiemy, że dostajemy gotowe rozwiązanie i tylko się tam logujemy. Wiemy już, że możemy w obu przypadkach uruchamiać sklepy na różne rynki, wprowadzając odpowiednie tłumaczenia.

 

Marcin: Wiemy, kto jest odpowiedzialny za kod.

 

Paweł: Dokładnie. Więc wiemy do kogo ewentualnie mieć pretensje.

Waluty w eSklepie i PrestaShop

Marcin: Tak. Skoro mówiliśmy o językach, to też trzeba by dotknąć tematu dostępnych walut i kwestii podatkowych. Jak to wygląda w przypadku Presty?

 

Paweł: Bardzo podobnie, jak przypadku naszego sklepu. Tam masz po prostu zaimplementowaną listę dostępnych walut, które możesz sobie włączyć – musisz je po prostu dodać. W naszym sklepie zresztą jest bardzo podobnie – na starcie dostajesz dolara, euro i złotówkę. Analogicznie też po prostu włączasz kolejne waluty, sklep jest już oddolnie, że się tak wyrażę, przygotowany na to, żeby te waluty obsługiwać.

Wygląd sklepu internetowego – eSklep i PrestaShop

Marcin: No dobrze, to teraz powiedzmy, że mamy już wybrany język, mamy wybrane waluty i kwestie podatkowe. Ważnym elementem sklepu jest też jego wygląd, czyli popularnie to są nazywane szablony. Szablony, skórki do sklepu, motywy. Jak to wygląda w Preście vs eSklep home.pl?

 

Paweł: W eSklepie oferujemy kilka darmowych szablonów. Wszystkie są responsywne, więc dostosowują się do urządzeń mobilnych. Nie trzeba włączać oddzielnie wersji mobilnej, wszystko działa out of the box. Natomiast możesz dodatkowo zrobić tak naprawdę jeszcze trzy rzeczy. Możesz wybrać jeden z naszych dodatkowych, płatnych szablonów – wybierasz szablon z listy, klikasz „kup”, płacisz, instalujesz, włączasz go i tak naprawdę od tego momentu możesz swój sklep pokazywać na zewnątrz w nowych szatach, w nowej grafice. Możesz zlecić nam przygotowanie takiego profesjonalnego wyglądu – wtedy my już od podstaw budujemy look and feel tego sklepu dla Ciebie. Ty nam tylko mówisz, czego potrzebujesz, my na tej podstawie tworzymy kilka projektów, z których wybierasz jeden i my ten projekt później wdrażamy. I trzecia opcja dla najbardziej ambitnych, ale też i doświadczonych, jeżeli chodzi o technikalia – możesz najzwyczajniej w świecie sam sobie ten wygląd wyedytować. Masz możliwość zmian każdego elementu wyglądu, każdego elementu w kodzie. Możesz to zrobić przez panel samego sklepu, nie musisz się nigdzie do serwera FTP logować, pamiętać jakichś haseł. Nie. Po prostu tworzysz kopię jednego z naszych szablonów, edytujesz pliki, zapisujesz i jeżeli wszystko jest ok, to zostawiasz w dowolnym momencie. Możesz to potem zmieniać, modyfikować, tutaj żadnych ograniczeń w tym zakresie nie ma.

 

Marcin: A jak to wygląda w przypadku Presty?

 

Paweł: W Preście jest bardzo podobnie – możesz skorzystać z jednego z darmowych szablonów, które są oferowane w ramach już zainstalowanego sklepu. Możesz też taki darmowy szablon sobie pobrać z Internetu, np. z oficjalnej dystrybucji Presty. Masz też możliwość zakupu gotowego szablonu już ze sklepu z dodatkami na Preście. Bardzo podobna zasada, jak w przypadku szablonów w eSklepie. Logujesz się do tego sklepu z dodatkami, wybierasz interesujący Cię szablon, kupujesz, płacisz, instalujesz go w sklepie i tak naprawdę na nim możesz pracować. Możesz też oczywiście zlecić wykonanie takiej grafiki osobom, które się na tym znają – agencjom, freelancerom, czy po prostu komuś, kto umie i zna się na grafice. No a w najgorszym wypadku – dla niektórych w najlepszym – możesz po prostu sam wszystko też zbudować od podstaw. Pamiętaj, że w przypadku Presty masz dostęp do kodu, który możesz dowolnie modyfikować, więc jeżeli najdzie Cię ochota, możesz po prostu zalogować się do serwera, zacząć sobie edytować ten szablon. W dowolnym momencie włączyć go, jak będziesz już zdecydowany i będziesz wiedział, będziesz pewny, będziesz przekonany, że on już jest gotowy, można go pokazać światu. Możesz go samodzielnie modyfikować.

 

Marcin: Ok, czyli opcji jest wiele w obu przypadkach. Dobrze, mamy już wybrany szablon, mamy uruchomiony sklep, dobrze byłoby, gdybyśmy stosowali czasami w tym naszym sklepie wyprzedaże, promocje. Nie wiem czy kupony można tworzyć w obu przypadkach. Jak to wygląda w przypadku Presty?

 

Paweł: W obu przypadkach możesz korzystać z różnych mechanizmów promocji – czy to towaru, czy Twojego sklepu. Natomiast musimy mieć na uwadze to, że większość takich bardziej rozbudowanych, zaawansowanych systemów rabatowych w przypadku Presty jest po prostu płatna. Jeżeli mówimy na przykład o programie lojalnościowym albo o bardziej rozbudowanym mechanizmie do generowania i udostępniania klientom kuponów rabatowych czy wręcz mechanizmach promocyjnych, no to tutaj musisz się liczyć z tym, że jest jakaś podstawowa funkcjonalność w samym silniku, natomiast ona na Twoje potrzeby może nie wystarczyć. Tu jest bardzo prosta rzecz – trzeba się zastanowić na samym początku, czego ja tak naprawdę od takiego mechanizmu rabatowego wymagam, jak wyobrażam sobie promocje w moim sklepie i promowanie tego sklepu i ewentualnie na tej podstawie podjąć decyzję, czy będę musiał coś kupić dodatkowo, czy zostaję z tym, co mam w standardzie. W eSklepie home.pl masz do wyboru kilka mechanizmów związanych z rabatowaniem. To są mechanizmy, które my gdzieś tam dobieraliśmy na bazie sugestii i głosów ze strony klientów, którzy po prostu mówili nam: słuchajcie potrzebujemy takiego i takiego mechanizmu do prowadzenia promocji czy takiego i takiego mechanizmu do generowania kuponów. W efekcie masz kupony rabatowe, które są dość mocno rozbudowane pod kątem możliwości, masz program lojalnościowy, możesz korzystać ze zwykłych tradycyjnych promocji „od dnia do dnia”. Masz też kilka dodatkowych elementów, które pozwalają Ci wyróżnić produkty – niekoniecznie promować, ale na pewno wyróżnić na stronie sklepu – żeby w trochę lepszym świetle pokazać to, co akurat w danym momencie chcesz, żeby się bardziej sprzedawało.

 

Marcin: Ok, promowanie produktów, wyprzedaże, promocje, kupony – to jest bardzo ważny temat. Ale myśmy jeszcze też rozmawiając o tym, kto tak naprawdę jest odpowiedzialny za ten kod danej platformy, mówiliśmy wtedy, że w Preście jest tam społeczność, w eSklepie jesteśmy my, my dbamy o ten produkt. A jak to jest z tymi dodatkowymi wtyczkami, rozszerzeniami – bezpłatnymi czy też płatnymi? Bo ja to znając ze świata WordPress i WooCommerce to wiem, że są darmowe wtyczki, ale są też płatne wtyczki. Jak to wygląda w przypadku Presty i gdzie tego szukać?

Darmowe i płatne moduły w PrestaShop

Paweł: Jest bardzo podobnie – tak na dobrą sprawę każde oprogramowanie open source ma taki katalog, gdzie masz elementy bezpłatne i elementy płatne. Trzeba się liczyć z tym, że te bezpłatne wtyczki, te bezpłatne moduły, one z reguły oferują Ci dodatkową funkcjonalność, ale najczęściej nie jest to taka funkcjonalność, jakiej oczekujesz. Więc to jest trochę takie złudne, że weźmiesz darmową Prestę, kupisz hosting w promocji, a potem poradzisz sobie bezpłatnymi dodatkami, bo uzyskasz te funkcjonalności, których potrzebujesz. No nie do końca to tak wygląda, ja będę cały czas do tego nawiązywał. Bo darmowe nie zawsze oznacza darmowe i w tym wypadku trzeba to jasno podkreślić, że taki sklep na Preście w stu procentach nigdy darmowy nie jest. Natomiast ok – masz darmowy katalog rozszerzeń, masz też katalog rozszerzeń, które są płatne, masz deweloperów, którzy są skupieni wokół oficjalnego kanału dystrybucji, jakim jest addons.prestashop.com, masz też lokalnych programistów, lokalne firmy, które piszą wtyczki pod kątem określonych funkcjonalności. W Polsce np. bardzo pomocne byłyby pewnie integracje z określonymi kurierami, z określonymi systemami płatności. Takie wtyczki są, część z nich jest płatna, cześć bezpłatna, natomiast znowu trzeba się liczyć z tym, że prędzej czy później staniemy przed koniecznością rozszerzenia funkcjonalności tej naszej Presty o dodatkowe elementy. Ale, żeby nie było tak, że w eSklepie tego nie ma, to w eSklepie też mamy katalog z rozszerzeniami i też mamy część rzeczy płatnych, część jest wtyczek bezpłatnych. Tak naprawdę klient decyduje, której funkcjonalności potrzebuje i na koniec dnia, jeżeli okaże się, że w naszym silniku eSklepowym nie ma funkcjonalności, ale jest w sklepie z aplikacjami, to po prostu możesz taką aplikację wrzucić.

 

Marcin: Ok, to teraz przejdziemy do tematu, który może być bolesny dla niektórych platform e-commerce’owych – mianowicie hasło multistore. Najpierw trzeba wyjaśnić dla np. takich osób jak ja – co to znaczy multistore? Co to daje – jaką możliwość?

Paweł: Najprościej rzecz ujmując – masz jeden panel do zarządzania wieloma sklepami, które na danej platformie sobie uruchomiłeś. Czyli przykładowo masz 4 sklepy postawione na Preście – jeden dla detalistów, drugi dla hurtowników, trzeci z jakimś innym asortymentem, czwarty może jakiś testowy. Wszystkie możesz sobie skupić w jednym panelu, możesz w jednym miejscu zarządzać magazynami, możesz w jednym miejscu zarządzać sprzedażą. Nie logujesz się pomiędzy różnymi panelami, nie przełączasz się między oknami w przeglądarce. W przypadku osób, które dużo sprzedają, ale mają też już rozwiniętą tą w ogóle tą sprzedaż, to jest na pewno bardzo pomocne.

 

Marcin: Ułatwienie. No dobrze i teraz jak wygląda ta funkcjonalność multistore w Preście?

 

Paweł: W Preście ona po prostu jest.

 

Marcin: A w eSklepie?

 

Paweł: A w eSklepie taka funkcjonalność też jest w planach.

Sklep internetowy a RODO – eSklep vs PrestaShop

Marcin: Chciałbym, żebyśmy jeszcze porównali te dwie platformy e-commerce – Prestę vs eSklep w home.pl pod jednym kątem. W jednym z poprzednich punktów mówiliśmy o tym, kto odpowiada za kod. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, w czasach GIODO i RODO, ważne jest też bezpieczeństwo – bezpieczeństwo danych klientów, bezpieczeństwo informacji o zamówieniach. I jak jak byśmy chcieli porównać właśnie Prestę vs eSklep, to jeżeli chodzi o ewolucję, rozwój produktu, wdrażanie poprawek, to jak to jest z częstotliwością z Twojej perspektywy, jeżeli chodzi o Prestę vs eSklep w home.pl?

 

Paweł: W przypadku eSklepu wiemy kiedy i co będziemy publikowali, kiedy i co będziemy wydawali, kiedy pojawią się aktualizacje. Jest to zaplanowane z góry na kilka miesięcy do przodu, więc jakby wiemy, w którą stronę produkt będzie się rozwijał, co będzie wdrażane i kiedy.

 

Marcin: Presta.

PrestaShop – kwestia bezpieczeństwa

Paweł: Presta. W przypadku Presty też jest pewnie roadmapa, bo siłą rzeczy nikt, kto pisze kod, kto wydaje oprogramowanie, nie robi wrzutek pod kątem funkcjonalności z dnia na dzień. To też musi być zaplanowane, żeby było wiadomo w jakim tempie pracować, do czego dążymy, co robimy i co wypuszczamy. Natomiast poruszyłeś bardzo ważny temat bezpieczeństwa. Bo funkcjonalności, aktualizacje to jest jedno. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to jest też temat rzeka i moglibyśmy pewnie długo o tym rozmawiać. Co jest bardziej bezpieczne – system, który jest utrzymywany przez jednego dostawcę, który zna kod na wylot, nie wpuszcza nikogo z zewnątrz, sam wszystko kontroluje, sam wszystko sprawdza, sam wszystko testuje i sam przeprowadza ewentualne testy bezpieczeństwa czy rozwiązanie, do którego dostęp mają wszyscy. A właściwie dużo osób, które mogą wprowadzać swój kod, swoje poprawki, swoje zmiany, nad czym jest odgórna kontrola, bo ktoś ten kod przecież sprawdza. Czy rozwiązanie, do którego kontrybuować mogą tak naprawdę wszyscy – dziesiątki tysięcy osób – każdy może mieć sad, każdy może wprowadzić swój kod. I o ile istnieje pewien mechanizm testów, który wpuszcza bądź też nie, pewne rozwiązania, o tyle Marcinie, to jest trochę tak, że co jakiś czas pojawiają się błędy krytyczne i takie luki w oprogramowaniu open source, że wiesz doskonale, że łatanie czy wdrażanie poprawki, jest wtedy czymś naprawdę istotnym i bardzo pilnym. Musisz to po prostu zrobić – nie mówię, że nie ma tego w zamkniętych systemach, bo jest to dokładnie taka sama sytuacja, tyle tylko, że statystycznie częstotliwość jest po prostu mniejsza.

 

Marcin: Pawle, postawiliśmy sobie dzisiaj niełatwe pytanie przed sobą, żeby porównać PrestęShop i eSklep w home.pl. Tak naprawdę mam wrażenie, żeśmy dopiero napoczęli ten temat i pewnie można by jeszcze długo rozmawiać. I gdyby ktoś mnie dzisiaj zapytał, dla kogo powinna być PrestaShop, a dla kogo eSklep w home.pl, to podejrzewam, że odpowiedziałbym, że PrestaShop powinna być dla kogoś, kto ma czas, kto ma średniozaawansowaną wiedzę informatyczną, kto jest pasjonatem informatyki, programowania i technologii internetowych i kto chce się jeszcze uczyć edycji, łatania, czy też rozwoju platformy e-commerce. Natomiast, jeżeli ktoś chce po prostu szybko i sprawnie uruchomić sklep internetowy i rozwiać swój biznes, to bym bardziej takiej osobie proponował eSklep w home.pl. Jak to czujesz? Czy ja dobrze rozróżniam te dwie platformy?

 

Paweł: Wiesz co, ja bym tutaj dorzucił jeszcze takie stwierdzenie, że ta Presta może być dobra dla osób, które mają już sklep, prowadzą sprzedaż w Internecie, ale obecne rozwiązanie jest już po prostu niewystarczające. I to jest też trochę tak, że nie boję się powiedzieć, że może się okazać, że dla osoby, która była tym początkującym sprzedawcą, zaczęła na naszej platformie, w pewnym momencie te nasze możliwości, nasze rozwiązanie okazuje się niewystarczające, czego wszystkim zawsze bardzo życzę. Może się okazać, że wtedy rzeczywiście takim naturalnym krokiem będzie przesiadka na coś większego, coś co jest bardziej rozbudowane w funkcjonalności, ale też coś, co daje więcej możliwości rozwoju i oferuje niestandardowe rozwiązania, których ktoś może potrzebować. I wtedy rzeczywiście dla takiej osoby rozwiązaniem może być Presta.

 

Marcin: Zawsze pod koniec podcastu odsyłamy naszych słuchaczy i widzów w ważne miejsca, w których mogą znaleźć więcej informacji na temat usług i produktów, o których mówimy w podcaście, więc tak też się zadzieje dziś. Tych, którzy chcą dowiedzieć się więcej o eSklepie w home.pl zapraszamy na home.pl/sklepy-internetowe, a tych, którzy chcą bardziej poznać technologię Presty i w ogóle ten produkt, tę społeczność, zapraszamy na home.pl/prestashop. Dobrze powiedziałem, Paweł?

 

Paweł: Bardzo dobrze powiedziałeś Marcin.

 

Marcin: Dziękuję. Moim gościem, moim i waszym gościem był dzisiaj Paweł Skarżyński – Head of e-commerce Home.pl.

 

Paweł: I Marcin Kowalik.

 

Marcin: Dziękuję, do usłyszenia.

 

Paweł: Dzięki.

Dodaj komentarz

*

*