MENU

mailing
Tag Archive

2729

Wyróżnij się na tle konkurencji dzięki reklamie internetowej – nowa usługa w home.pl

E-biznes

22 maja 2015

Twoja strona WWW już działa, a nadal masz niewielu klientów? A może nawet reklamujesz się przez fora internetowe, słowa kluczowe, ale ciągle nie widzisz efektów swojej inwestycji? Kluczem jest wybranie odpowiedniej grupy, do której ma trafić produkt. Przygotowaliśmy trzy pakiety, które pomogą Ci rozwinąć biznes i dzięki którym zarobisz więcej.

We współpracy z liderami polskiego internetu przygotowaliśmy korzystną ofertę reklamową, która wypromuje Twoją firmę w wybranym przez Ciebie zasięgu. Czyli takim, w którym realnie działasz. Przykładowo – jeśli prowadzisz mały zakład fryzjerski w mieście A, nie potrzebujesz płacić za promocję firmy w mieście B, w innym województwie. Natomiast jeśli masz e-sklep z wysyłką na terenie całej Polski, kieruj reklamę też poza Twoje województwo.

Jakie pakiety przygotowaliśmy dla Ciebie?

(więcej…)

Przeczytaj artykuł

6358

Zarabianie dzięki sprytowi i wiedzy – krótko o reklamie w Internecie

E-biznes

18 maja 2015

Jeśli dowiesz się, jak ludzie zachowują się w na zakupach w Internecie, znajdziesz jeszcze więcej klientów. Jeśli oczywiście tę wiedzę umiejętnie wykorzystasz. Jeśli nie, Twoje przychody nie wzrosną, a niedługo nawet będą się zmniejszać – źródełko dobrych pomysłów może się szybko wyczerpać i choćbyś miał w planach rewolucyjną kampanię, nie sprawdzi się ona wobec bierności użytkowników. Będziesz się zastanawiać „Co jest nie tak?!”, a powód jest prosty – nie znasz swoich klientów. Możesz czuć teraz oburzenie: skąd wiecie, jakie mam zyski, a może moje interesy mają się dobrze? No cóż, jeżeli klikasz w artykuł o tak jednoznacznym tytule – podejrzewamy, że chcesz zacząć zarabiać. Dobra, skoro już chcesz się dowiedzieć jak to zrobić, wróćmy do wspomnianego zachowania klientów. Co jest ważne i na jakie dane warto zwrócić uwagę?

Bez obaw, będą to podstawowe dane. Jednak niezbędne. Czy czytając ten tekst zerkasz w telefon lub tablet? Jeśli tak, należysz do stale rosnącej grupy  (ok. 15%) osób, które używają kilku ekranów jednocześnie. Zdarzało Ci się korzystać z komputera np. odpisując znajomemu na Facebooku, jednocześnie oglądając telewizję? Tak robi aż 71% posiadaczy tych urządzeń. (więcej…)

Przeczytaj artykuł

1501

Dlaczego e-mail marketing?

E-biznes

28 kwietnia 2014

Autorem artykułu jest Artur Dąbrowski – Specjalista ds. strategii i projektów w firmie FreshMail. Dla naszych klientów mamy specjalne vouchery w wysokości 100-300 zł do wykorzystania na wysyłki mailingowe. Szczegóły znajdziecie pod linkiem www.home.pl/dodatki/freshmail

Jeśli jeszcze nie prowadzisz działań email marketingowych i zastanawiasz się, czy warto zacząć to robić, zapoznaj się koniecznie z poniższym artykułem. Znajdziesz w nim pięć głównych powodów, dla których powinieneś zainwestować w ten kanał e-marketingowy. Najlepiej jeszcze dziś!

E-mail marketing wyróżnia się na tle innych narzędzi marketingowych przede wszystkim ze względu na to, że jest i jeszcze długo (zawsze?) będzie:

blog_srodtytuly_4_1

Co prawda zbudowanie wartościowej listy adresowej pochłania czas i może sporo kosztować (acz nie musi, bo dane możesz zbierać przy okazji innych działań marketingowych bądź przy zakupach dokonywanych przez Twoich klientów online), ale późniejsze działania email marketingowe (wysyłka newslettera, follow-upów etc.) to jeden z najmniej kosztownych kanałów sprzedaży i komunikacji z klientami.

Na przykład: posiadając w bazie 5000 adresów email, za miesięczny abonament w systemie FreshMail zapłacisz tylko 180 zł netto. W tej cenie możesz wysyłać dowolną liczbę mailingów. W większości e-biznesów zwrot z inwestycji zostałby osiągnięty już po jednej wysyłce. To wszystko sprawia, że na e-mail marketing mogą sobie pozwolić nie tylko korporacje i duże firmy, ale także małe, nawet jednoosobowe przedsiębiorstwa.

blog_srodtytuly_4_2

E-mail marketing sprzedaje. Jak pokazują przypadki naszych Klientów, jedna wysyłka może wygenerować obrót na poziomie kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jak pisał Paweł Sala w swojej książce „Świeże podejście do e-mail marketingu“, według badań przeprowadzonych przez DMA (Direct Marketing Association), jedna złotówka wydana na e-mail marketing przekłada się przeciętnie na 43 zł sprzedaży. W skrajnych (czytaj: skrajnie dobrze zrealizowanych) przypadkach możliwe jest osiągnięcie zwrotu na poziomie na 3796 zł za jedną wydaną złotówkę! Taki wynik osiągnięto w zrealizowanej przez FreshMail kampanii „Dzień Kobiet w Triadzie“.

blog_srodtytuly_4_3

E-mail marketing to nie tylko sprzedaż. To także świetny kanał komunikacji pozasprzedażowej. Jeśli chcesz o czymś poinformować klientów (np. o zmianie siedziby, o spotkaniu ze znanym autorem, o darmowym szkoleniu), wystarczy kilka-, kilkanaście minut na stworzenie kampanii w systemie do e-mail marketingu. Nie musisz dzwonić do każdego klienta z osobna. Nie musisz drukować i wysyłać listów pocztą tradycyjną. Napisz tylko treść wiadomości (ew. dodaj grafiki), a całą resztę zrobi za Ciebie system.

blog_srodtytuly_4_4

Nie ma szybszej metody komunikacji z klientami niż email marketing. Wysyłając newsletter, mailing czy zwykłą informację przez dobrej jakości system, możesz spodziewać się, że wysyłka zostanie zrealizowana w ciągu kilku do kilkunastu minut (zależnie od wielkości bazy). Chwilę później zarejestrujesz pierwsze otwarcia, kliknięcia, a także wzmożony ruch na stronie internetowej (jeśli kierowałeś na nią w newsletterze) oraz – prawdopodobnie – pierwsze konwersje.

blog_srodtytuly_4_5

Choć wciąż istnieje spora grupa osób, które na hasło „email marketing“ wykrzykują: „spam!“, to prawdopodobnie będzie ona istniała dłużej niż… sam spam. Algorytmy robotów antyspamowych rozwijają się tak szybko, że kwestia niechcianej poczty powinna zostać całkowicie rozwiązana w ciągu najbliższych lat. Poza tym, skuteczny e-mail marketing opiera się na zasadach permission marketingu, czyli marketingu za przyzwoleniem. Według nich, newsletter powinien być zamówioną informacją i powinny go otrzymywać tylko te osoby, które się do niego zapisały, a te, które nie chcą go więcej otrzymywać, powinny móc się z niego wypisać jednym kliknięciem myszy.

Podsumowanie

Powyższe cechy czynią z e-mail marketingu narzędzie, którego w nowoczesnym (niekoniecznie dużym) e-biznesie po prostu nie można pominąć w budżetach i strategiach e-marketingowych. Jednak, wybierając odpowiednie narzędzie do tego rodzaju działań, należy pamiętać o tym, aby – między innymi – było łatwe w obsłudze, posiadało wsparcie i dobrą obsługę klienta, zapewniało szybką i skuteczną wysyłkę, a także rozbudowane raporty, pozwalające mierzyć skuteczność naszych wysyłek.

Dla klientów home.pl obowiązują specjalne vouchery w wysokości 100-300 zł do wykorzystania na wysyłki mailingowe.

[button color=”green” size=”normal” width=”normal” url=”https://home.pl/dodatki/freshmail” target=”_blank” text=”Dowiedz się więcej o Freshmail w home.pl”]

Bezpłatne warsztaty online

Zapraszamy również na bezpłatne, cykliczne warsztaty online prowadzone przez doradców FreshMaila, którzy pokażą jak działa system oraz jak efektywnie z niego korzystać. Dodatkowo jest to okazja, by nauczyć się jak stworzyć pierwszą listę odbiorców i jak skonfigurować ją tak, aby realizowała potrzeby marketingowe.

Aby zapisać się na szkolenie należy wejść na stronę freshmail.pl/warsztaty-online

Przeczytaj artykuł

6892

Sztuka zakupu bazy e-mailingowej – kryteria selekcji rekordów i modelu rozliczeń

E-biznes

31 stycznia 2014

Autorem artykułu jest Kamila Majcher, Project Manager MailSales.

E-mailing, jako jeden z najefektywniejszych sposobów dotarcia do użytkownika, jest niewątpliwie również najbardziej „wrażliwym” kanałem promocji. Nieudolnie wykorzystywany do budowania relacji z klientem może dawać efekt odwrotny do zamierzonego.

Niezwykle istotna jest więc odpowiednia strategii komunikacji e-mail obejmująca zarówno posiadane portfolio klientów za pomocą newsletterów, jak i odpowiednio stargetowane i przygotowane wysyłki do baz zewnętrznych.

Obecnie obserwujemy duże rozdrobnienie rynku pod kątem liczby baz mailingowych oraz możliwości targetowania oferty. Rosnący udział zagranicznych firm, oferujących konkurencyjne ceny, oraz wejście (z dniem 22 stycznia 2014 r.) nowej ustawy mówiącej o możliwościach legalnego wykorzystywania adresów ogólnych znajdujących się na stronach internetowych firm, powoduje, że wzrost potencjału nie koniecznie musi iść w parze efektywnością. Co zrobić by nie zgubić się w gąszczu ofert e-mail marketingowych i skutecznie wykorzystać ten kanał?

Biorąc pod uwagę bazy komercyjne, które w swoich zasobach posiadają skrzynki portalowe, łączna liczba kont oferowanych przez dostawców zewnętrznych jest kilkukrotnie wyższa od liczby internautów. Oznacza to, że z przekazem reklamowym możemy dotrzeć do jednego użytkownika kilka razy, przy wykorzystaniu różnych baz. Należy przy tym jednak zadbać o to, aby nasza wiadomość nie została potraktowana jako SPAM, który wynika nie z samego zamiaru spamowania, ale z niewiedzy jaką posiadamy o użytkownikach do których kierujemy naszą elektroniczną wiadomość.

Wychodząc naprzeciw rosnącemu problemowi dezorientacji, jaką niesie za sobą obecna sytuacja, powstała sieć MailSales, będąca największym brokerem mailingowym na rynku polskim – skupiająca ponad 400 baz o łącznym potencjale blisko 200 mln kont e-mail. Korzystając z wiedzy o tym gdzie i w jakim modelu wysyłka jest najskuteczniejsza, dorównuje efektywności wysyłek do baz wewnętrzych.

Z jakiej bazy korzystać?

Oczywiście istnieją bazy bardziej i mniej wyeksploatowane. W tych drugich wysyłki realizowane są raz na jakiś czas, co wpływa bezpośrednio na ich cenę. Posłużę się przykładem. Bazę zebraną na podstawie subskrypcji na stronie z pomocami edukacyjnymi dla nastolatków w wieku 13-18 lat możemy kupić po najniższych stawkach CPM, rzędu nawet 10,00 PLN. Inaczej sprawa wygląda w przypadku osób zajmujących wysokie stanowiska jak prezes czy dyrektor, a także w grupach zawodowych charakteryzujących się wysokimi przychodami jak lekarze prawnicy czy architekci – koszty oscylują w granicach 200 PLN.

Skąd te różnice? Osoby w wieku do 18. roku życia nie uzyskują dochodów, co powoduje że ich decyzje zakupowe zależą od osób trzecich. To z kolei powoduje, że są grupą mało atrakcyjną dla marketerów. Sprawa wygląda inaczej w przypadku prezesów czy dyrektorów, których dochody pozwalają na zakup drogich produktów. Są oni wymarzoną grupą docelową marek luksusowych. Osoby aktywne zawodowo, których czas jest mocno ograniczony, są doskonałymi klientami np. delikatesów internetowych (Frisco czy Alma24), które z dopasowaną ofertą i w odpowiednim czasie dają rozwiązanie ich problemów bez konieczności wychodzenia z domu. Podsumowując stawka CPM jest ściśle uzależniona od wielkości oraz potencjału nabywczego grupy docelowej.

Mailing osiągnie zamierzoną skuteczność jeśli do każdej z tych grup wyślemy odpowiednio sprofilowany komunikat, odpowiadający na ich bieżące potrzeby lub poprzez naszą wiadomość, wzbudzimy w nich te potrzeby.

Co mówi domena o Twojej bazie?

Najrzadziej w mailingi reklamowe klikają osoby mające pocztę we własnej domenie lub w domenie służbowej. Dlaczego tak się dzieje? Tacy użytkownicy są po prostu bardziej wymagający, co jednak bezpośrednio przekłada się na wysoki wskaźniki konwersji z kliknięcia. Klikają rzadziej, ale robią to bardziej świadomie. Kolejną „małoefektywną” grupą pod kątem CTRów są użytkownicy poczty na Gmailu. Ci z kolei nie są zalewani falą spamu z uwagi na fakt, że Google nie sprzedaje takiej formy reklamy. To kolejna świadoma grupa naszych odbiorców, która może poszczycić się wysokim wskaźnikiem CTR.

Ważną kwestią jest również rozróżnienie wysyłek B2B oraz B2C. Skrzynki w domenie służbowej od portalowych różnią się zasadami dostarczalności. W mailingach biznesowych wymaga ona znajomości filtrów antyspamowych używanych zarówno na serwerze, jak i w programie pocztowym, z którego korzysta dana firma. W mailingach B2C sprawa wygląda zupełnie inaczej. Tu nasza dostarczalność zależy od reputacji nadawcy i relacji z dostawcami skrzynek pocztowych.

Dane, których potrzebujemy

Coraz większe znacznie ma segmentacja bazy mailingowej, na którą bezpośrednio wpływa pochodzenie jej rekordów. Często spotykamy się z oznaczeniem źródła bazy jako „akcja konkursowa” czy też „newsletter”. Każda taka informacja przybiera na znaczeniu tylko wtedy jeśli dokładnie wiemy czego dotyczył konkurs lub na jakiej stronie internetowej prowadzona była subskrypcja.

Coraz mniej wartościowe natomiast, pod kątem efektywności wysyłek, stają się dane demograficzne oraz geograficzne. Podobnie jak nie każda kobieta z dużych miast musi być zainteresowana modą, tak nie każdy mężczyzna powyżej 25. roku życia jest pasjonatem motoryzacji. Musimy zwrócić tu szczególną uwagę na „świeżość” zgromadzonych danych. Zgubne okazują się być pozostawione przez użytkownika w subskrypcji preferencje dotyczące zainteresowań. Te, zyskują na wartości tylko wtedy, gdy pozyskane są w czasie rzeczywistym. Kluczem do sukcesu są dynamicznie zmieniające się grupy docelowe, do których wiadomość generowana jest automatycznie po otwarciu maila, czy też kliknięciu w kreację. Tutaj rewelacyjnie sprawdzają się wszystkie rozwiązania marketing automation. E-mail marketing powinien być więc zautomatyzowany najlepiej, jak to tylko jest możliwe.

Bazy portalowe vs. Bazy (nie)zwykłych stron www

Często od klientów bezpośrednich bądź też domów mediowych pada pytanie: „Czy w wysyłce możliwe jest wyłączenie baz portalowych?” – Dlaczego tak się dzieje? Oczywiście, każdy z czołowych polskich portali posiada liczne kryteria targetowania – od płci, wieku, wykształcenia, miejsca zamieszkania po zainteresowania. Te ostatnie, jak już wiemy, niezbierane w czasie rzeczywistym, praktycznie nie mają znaczenia. Właściciele baz portalowych szczycą się liczbą posiadanych adresów – to fakt, robi wrażenie, natomiast jakie wrażenie robi cena za jej efektywność? Porównajmy cennik jednego z czołowych portali na rynku polskim do cennika innego, sprofilowanego serwisu. Nasz produkt skierowany jest do matek dzieci w przedziale wiekowym 0-3.

Porównanie ceny bazy portalowej do ceny bazy parentingowej (grupą docelową są matki dzieci w wieku 0-3).

Porównanie ceny bazy portalowej do ceny bazy parentingowej (grupą docelową są matki dzieci w wieku 0-3).

Wyniki jednoznacznie wskazują na lepsze sprofilowanie oraz niższą cenę w przypadku bazy parentingowej. Ceny bazowe kształtują się w obu przypadkach na takim samym poziomie. Po dodaniu niezbędnych targetów cena na portalu wzrasta do 52,50 PLN. Nie mamy też przy niej pewności, że odbiorcami będą rodzice. Inaczej przedstawia się sytuacja w bazie parentingowej, gdzie z góry wiemy, że właścicielkami posiadanych przez nią rekordów są wyłącznie matki.

Jedyny dodatkowy koszt, jaki tam ponosimy to dopłata za wiek dziecka (w przypadku portalu nie mamy możliwości takiego targetowania). Tak więc, mamy dokładnie sprofilowaną grupę docelową, której koszt jest prawie dwukrotnie niższy! Dodajmy jeszcze, że konta portalowe zawierają dane deklaratywne, natomiast w przypadku bazy parentingowej mamy gwarancję, że naszymi odbiorcami są rodzice, na co wskazuje fakt, że są subskrybentami serwisu parentingowego.

Weźmy jeszcze pod uwagę częstotliwość wysyłek. Bazy portalowe, aby zrealizować mailing muszą mieć na niego po prostu miejsce. Niektóre z nich wysyłają nawet po 5-6 mailingów dziennie! Dla portalu ten kanał sprzedaży to ogromne źródło zysku. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku baz specjalnych, które dbają o „prywatność” swoich użytkowników realizując 1-2 wysyłki na tydzień, ponieważ wiedzą ile mają do stracenia.

Portale natomiast utrzymują rekordy tylko po to, aby monetyzować je poprzez realizacje wysyłek dla swoich klientów. Tu w przypadku wypisania z bazy użytkownik nie przestaje korzystać z serwisu, bo wyraźnie oddziela te dwie rzeczy. Subskrybent bazy parentingowej natomiast nie zakłada konta, ale powierza wydawcy swoje dane, dlatego też oczekuje szanowania prywatności, stąd też strategia takich baz jest zupełnie inna.

W jakich modelach warto kupować?

Wybór baz, a co za tym idzie modelu rozliczenia, zależy przede wszystkim od specyfiki naszego produktu. Jeśli jest uniwersalny, przykładowo: obuwie damskie, warto jest skierować wysyłkę do baz konsumenckich, gdzie adresy zbierane były np. z konkursu modowego lub subskrypcji na stronie, gdzie już po treści serwisu wiemy, że jego użytkowniczkami są kobiety – takie bazy możemy kupić bardzo tanio w modelu zarówno w modelu CPM, CPC, jak i CPL. Jeśli nasza grupa docelowa to przykładowo kobiety powyżej 25. roku życia (czyli bardzo szeroki target) wysyłkę należy rozliczać w modelu CPC. Kliknięcia w mailing z reguły nie są przypadkowe, więc jeśli użytkownik klika oznacza, że jest zainteresowany produktem. Ponadto, po zamianie modelu CPL na CPC, potencjał baz chętnych do emisji mailingu wzrasta. Czasami warto także zrealizować mailing rozliczany za kliknięcia, aby przekonać bazę do zgody na model CPL (a przekonuje ją tylko wysoka konwersja).

Inaczej sprawa wygląda w przypadku dóbr luksusowych. Jeśli produktem jest drogi samochód naszą grupę docelową powinni stanowić lekarze, prawnicy czy Top Management. Tu należy dobierać bazy specjalistyczne oraz B2B rozliczane w modelu CPM. Istnieje jednak sposób na obejście wysokich CPMów. Wysyłki możemy skierować na bazy konsumenckie i rozliczać je w modelu CPC. Tu istotną rolę ogrywałby temat, dzięki któremu wyselekcjonowalibyśmy przykładowo samych właścicieli firm – „Prowadzisz firmę?” – wtedy mielibyśmy gwarancję, że płacimy za kliknięcie właściwej osoby.

Sposobów na efektywnie prowadzoną kampanię mailingową jest wiele. Najważniejszy jest jednak dobór odpowiedniego partnera biznesowego, który na bazie bogatego doświadczenia, może poprowadzić nas przez gąszcz ofert baz mailingowych oraz skutecznie doprowadzić do maksymalizowania zysku.


Zdjęcie tytułowe pochodzi ze strony Horia Varlan www.flickr.com/photos/horiavarlan i zostało zamieszczone na licencji Creative Commons.

Przeczytaj artykuł